W ostatnich tygodniach temat farm wiatrowych stał się przedmiotem wielu politycznych dysput. Spór dotyczy ewentualnej szkodliwości lokowania potężnych wiatraków w zbyt bliskim sąsiedztwie zabudowań. Jedna z dużych farm wiatrowych, powstać ma niedługo na terenie trzech sołectw gminy Gryfino. Sołtys jednej z nich, zaapelował wczoraj do mieszkańców.
To fragment wpisu Tomasza Namiecińskiego, sołtysa Gardna:
Życie pokazuje, iż ponownie wracamy do tamtych czasów. Mając świadomość, iż temat wiatraków wraca w marcu tego roku (zgodnie ze statutem sołectwa Gardna, z radą sołecką złożyliśmy negatywne stanowisko w sprawie budowy farm wiatrowych, uzasadniają je następującymi argumentami:
- inwestycja w farmy wiatrowe na 30 lat zatrzyma rozwój Naszej miejscowości,
- inwestycja obniży od 5 do 40 % wartość nieruchomości ( tj. domów , mieszkań , działek) wszystkich mieszkańców Gardna,
- lokalizacja przy zjeździe z S3 w odległość do centrum Szczecina ( 27 km) oraz krótki czas dojazdu ( 25min.), powinny sprzyjać rozwojowi Gardna,
- Gmina Gryfino powinna przeznaczać tereny po zabudowę jednorodzinną oraz usługową ( a nie jak to miało miejsce w ostatnim opracowaniu Studium Zagospodarowania Przestrzennego zabrać ponad 90 % tych terenów),
- dalszy spadek liczbyi mieszkańców Gardna (w ostatnich latach populacja mieszkańców Gardna spadła z 1030 osób na 868 osób obecnie),
- perspektywa mieszkania przez kolejne lata pomiędzy: planowanymi dwoma Parkami Narodowymi ( Doliny Dolnej Odry , Wzgórz Bukowych), bardzo głośnej drogi S3 oraz planowanych farm wiatrowych,
- rozwojem takich miejscowości jak np. Przecław, Dołuje, Dobra, Wołczkowo, Wielgowo, Kobylanka, Pniewo ( nie ma tam farm wiatrowych).
W naszej ocenie i opinii najważniejsi są nasi mieszkańcy i komfort naszego życia w przyszłości.
Na spotkaniu informacyjnym dowiedzieliśmy się o :
- pomyśle lokalizacji farm wiatrowych pomiędzy miejscowościami Gardno- Wysoka Gryfińska, (przedstawiciele firmy przekazali, iż została zawarta umowa dzierżawy pod farmę wiatrową, pomiędzy firmą Uni Per a właścicielem gruntów),
- wysokości wież 160-180 metrów plus śmigło 40 metrów, co daje nam razem 220 merów ( do 2016 roku były, to wieże 80 metrów), przykładowo: wysokości Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie to 230 metrów,
- turbiny (czyli hałas) 7 MW ( do 2016 roku 2-3MW),
- w trakcie wspomnianego projektu odbędą się następujące procedury: wybór lokalizacji, procedura planistyczna, procedura środowiskowa, uzgodnienia techniczne, pozwolenie na budowę, budowa i odbiór.
Dalej sołtys informuje m.in. o tym, kto skorzysta na budowie farmy wiatrowej (firmy produkujące elementy farmy, dystrybutor sprzedający energię, gmina (coroczny podatek) oraz właściciele gruntów (coroczna opłata). Ironicznie napisał również, co zyskają mieszkańcy.
- Różne obietnice – napisał, dodając, iż: - Część terenów zostanie wyłączona pod budownictwo ze względu na odległość do wieży wiatrowej. Co możemy zrobić jeśli taka farma powstanie w pobliżu naszych domów, a wartość nieruchomości spadnie,czy narażeni jesteśmy na hałas czy migotanie cienia? Możemy złożyć wniosek do urzędu gminy, wskazując roszczenie z uzasadnieniem. Jeśli gmina nie uzna roszczenia lub inwestor odmawia ich spełnienia, wystąpić na drogę sadową – napisał T. Namieciński, sołtys, a zarazem wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Gryfinie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Don Kichot się odezwał.
Nikt nie mówi o polu magnetycznym jakie powstaje napewno jest bardzo zdrowe
Brak migotania cieni gwarantuje powrotny wzrost ilości mieszkańców tej malowniczej miejscowości. Panie Tomku ! Czas otrząsnąć się z zaściankowości i popatrzeć trzeźwo na jutro.
Czas wrócić do szkoły, proponuję sprawdzić znaczenie słowa ilość
Mam na polu 3 wiatraki, dostaje 80k rocznie za jeden, pole dalej uprawiam, wiatraki w niczym nie przeszkadzają. A gardno jak gryfino - dziura. Korzystajcie, ze w ogóle ktoś cos u was chce robić bo te gardno, kiedyś z perspektywami, a dziś?
A dziś nawet nie ma świetlicy bo Pan Tomek tylko się piłka zajmuje szatnie wybudowali a dzieci pod wiatą gościa wstyd bo piłkarze i Pan sołtys mają to gdzieś a mogli by z tej szatni też korzystać dzieci ale nieeee
"A dziś nawet nie ma świetlicy bo Pan Tomek tylko się piłka zajmuje szatnie wybudowali a dzieci pod wiatą gościa wstyd bo piłkarze i Pan sołtys mają to gdzieś a mogli by z tej szatni też korzystać dzieci ale nieeee" Gardnianko proponuję przeczytać wpis przed jego opublikowaniem. Pomijając błędy, to jest stek bzdur. Gdyby Panią to interesowało to 90% korzystających z szatni stanowią dzieci.
Grunty pod wiatraki są oddalone od wsi. Sołtys/radny wybudował sobie budynek piłkarski zamiast wybudować świetlice wiejską, wstyd jej nie było w tak dużej miejscowości. Wszyscy mówią o tanim prądzie, ale nikt nie chce myśleć perspektywicznie i wykorzystywać różne źródła energii. Myśląc o rozwoju nie należy nosić różowych okularów.
Co ma szatnia do wiatraków, mam wrażenie, że albo jesteś jedną z osób, która ma interes - będzie czerpać zyski z omawianej inwestycji, albo piszesz komentarze na zlecenie takich osób. Grunty przewidziane pod wiatraki są oddalone o 720 m. od zbudowań, co ogranicza wybudowanie kolejnych budynków (wynika to z ustawowych ograniczeń). Tak więc, jak proponujesz, należy zdjąć różowe okulary i zdać sobie sprawę z konsekwencji, a nie tylko patrzeć na czubek własnego nosa.
Sabotaż
Po pierwsze dlaczego wiatraki, a nie farmy fotowoltaiczne? Po drugie: co to za polityka państwa ( gdzie sens i logika), skoro zapadła decyzja o zamknięciu Elektrowni Dolna Odra, która Nas podatników będzie kosztowała setki milionów złotych, a z drugiej strony znajdują się setki milionów złotych na budowę farm wiatrowych????
Namieciński to wyznawca PiSu więc czego oczekiwać
Tu nie chodzi o ludzi tu chodzi o to że PiS taką ma narrację , gdyby nie był z pisu mówił by co innego , czy trudno zrozumieć że wiatraki to jest nic złego i możecie dzięki takim inwestycją zarabiać
Wiatraki som super, dość dojenia czas podwyzszac kwalifikacje.

Don Kichot się odezwał.
Nikt nie mówi o polu magnetycznym jakie powstaje napewno jest bardzo zdrowe
Brak migotania cieni gwarantuje powrotny wzrost ilości mieszkańców tej malowniczej miejscowości. Panie Tomku ! Czas otrząsnąć się z zaściankowości i popatrzeć trzeźwo na jutro.