W Gryfinie nie brakuje pasjonatów historii, którzy przeczesują archiwa oraz internet w poszukiwaniu informacji o przedwojennych dziejach miasta. Aleksandrowi Dąbkiewiczowi udało się odkryć kolejny zapomniany wątek
Czeluści internetu kryją skarby. A jak to ze skarbami bywa, aby wejść w ich posiadanie, najpierw trzeba pomachać łopatą. Mało co znajduje się bowiem na „pierwszych stronach” wyszukiwarki Google. To co najciekawsze jest ukryte znacznie głębiej, często niewidoczne dla oka.
- Już nawet nie pamiętam w jakich okolicznościach, ani gdzie znalazłem spis instytucji, które w latach 30. działały na terenie Provinz Pommern i samego Kreis Greifenhagen. Dzięki temu udało się „namierzyć” kilka ciekawych adresów – mówi Aleksander Dąbkiewicz.
Przed kilkunastoma miesiącami odkrył – co też opisaliśmy w obszernym tekście – że siedziba NSDAP Greifenhagen znajdowała się w dzisiejszym budynku Centrum Usług Wspólnych.
Przy ówczesnej Baustrasse (dziś ul. Niepodległości) funkcjonowała też loża masońska, kilka żydowskich sklepów, słynna cukiernia Albrecht, kręgielnia, siedziba firmy Ehrmannów (posiadali fabrykę filcu i produktów z filcu), zaś arterię wieńczyła (co czyni zresztą do tej pory) Brama Bańska.
Nieźle „opracowane” są też Brückenstrasse (ul. Piastów) i Wieckstrasse (ul. Chrobrego), które szczegółowo opisaliśmy w tekście o „Imperium Fritza Radefeldta”.
Ostatnio „wypłynął” jednak pewien zapomniany adres, znajdujący się niemal przy Placu ks. Barnima I.
Cały artykuł przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej. Kupisz ją również TUTAJ.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze