Dziś mijają trzy lata odkąd zaginął słuch po Sebastianie Sierpińskim. Jego bliscy wciąż mają nadzieję, że odnajdzie się cały i zdrowy
Sebastian był widziany po raz ostatni w Wirówku, pod Gryfinem.
- Mimo upływu czasu ból nie ustaje, a dzisiaj to dla nas wyjątkowo trudna data. Mimo to staramy się nie tracić nadziei i wierzyć, że któregoś dnia Sebastian do nas wróci - mówią rodzice Sebastiana.
Nieustannie proszą o udostępnienia postów o synu oraz o rozwieszaniu plakatów.
- Wierzymy z całego serca, że to może się przyczynić do jego odnalezienia. Ogromnie jesteśmy wdzięczni mieszkańcom Gryfina i okolic oraz licznym okolicznym służbom za wspieranie nas w najtrudniejszym czasie w naszym życiu - mówi Krystyna Sierpińska.
Plakaty można nadal pobierać w salonach fryzjerskich przy ul. Kościelnej 13A i przy ul. Chrobrego 1. Plakaty są w wersji polskiej i niemieckiej.
- Uważamy, że ich rozwieszanie po stronie niemieckiej jest również bardzo ważne i może być kluczowe. Plakaty możemy także wysłać bezpośrednio na wskazany adres w każde miejsce. Można także jeśli ktoś ma taką możliwość wydrukować plakat ze strony na FB "Zaginięcie Sebastiana Sierpińskiego" - mówią rodzice.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze