W maju z Energetyka odeszło czterech doświadczonych zawodników. W gronie tym znajduje się m.in. Tomasz Bejuk, którego poprosiliśmy o skomentowanie sprawy
Opowiem jak to wyglądało z mojej perspektywy. Zrezygnowałem 1 maja, po tym jak zostałem potraktowany przez prezesa. Mieliśmy tego dnia spotkanie z zarządem, które umówił trener Kubacki. W ostatnich miesiącach wyszło wiele spraw, które nie podobały się drużynie i wymagały wyjaśnienia.
Chodziło o pozornie prozaiczne kwestie, jak te związane ze sprzętem sportowym. To, że graliśmy w dziurawych getrach, o różnych kolorach. Albo na mecz jechało osiemnastu graczy, a koszulek było szesnaście. To podstawowe kwestie, które powinien zapewnić nam klub, a cały czas było coś nie tak.
W ostatnich miesiącach sytuacja wyglądała jeszcze gorzej. Od stycznia w klubie nie było funduszy, bo działacze źle wypełnili wnioski i nie dostali jeszcze środków z gminy.
Cały artykuł znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej. Kupisz ją również TUTAJ.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może nie zarabiał dużo za grę w Energetyku, ale czy nie miał innych profitów? Np. darmowej hali sportowej na treningi dzieciaków, za które pobiera pieniądze?

Może nie zarabiał dużo za grę w Energetyku, ale czy nie miał innych profitów? Np. darmowej hali sportowej na treningi dzieciaków, za które pobiera pieniądze?