Tomek Dziobkowski z trójką towarzyszy podróży w środę wieczorem dojechali do mety w Burhaniye
W drodze do Turcji nasi ziomkowie pokonali około 2,5 tysiąca kilometrów. Dokonali tego wiekowym Tarpanem, zakupionym z sadu w okolicach Grójca.
Kultowa wśród fanów motoryzacji impreza zgromadziła w tym roku na starcie 431 załóg. Więcej o ZŁOMBOLU oraz Tomku i jego śmiałym pomyśle przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
O tym, że gryfiński tarpan z powodzeniem dotarł na linię mety, Tomek poinformował wczoraj wieczorem w mediach społecznościowych. Tutaj mała korekta. Jeszcze zanim się to stało pisaliśmy, że w drodze do Burhaniye przyjdzie im pokonać cieśninę Bosfor. Najprawdopodobniej jednak, aby przeprawić się na azjatycką część półwyspu anatolijskiego wybrali podróż promem przez cieśninę Dardanele. Świadczy o tym zdjęcie z półwyspu Gallipoli.
Więcej o przebiegu wyprawy przeczytacie w kolejnym wydaniu GG, 6 lipca.
Teraz wypada nam trzymać kciuki za szczęśliwą podróż! Ale najpierw... gratulacje i kilka chwil odpoczynku ;)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze