Reklama

Stawiają tylko na pasujące ogniwa

Intensywny weekend zaliczyli piłkarze Ogniwa Babinek, którzy spędzili trzy dni na mini-obozie, a na jego koniec rozegrali sparing

Przed zespołem z Babinka bardzo trudne zadanie. Po słabej rundzie jesiennej zespół ma małe szanse na utrzymanie w klasie okręgowej. W momencie przejmowania drużyny świadomość tego miał Arkadiusz Durma. Szkoleniowiec, który po rocznej przerwie wrócił do ławkę zgodził się tylko pod jednym warunkiem.

- Zaangażowany ma być nie tylko zarząd, ale przede wszystkim zawodnicy. Jeśli nie będą trenować, dam sobie spokój – zakomunikował działaczom klubu.

Na razie nie zanosi się na rychłą dymisję. Trudno mówić o hurraoptymizmie w obozie z Babinka, lecz w oczy bije bojowość i determinacja piłkarzy.

Reklama

- To dlatego, że chłopaki widzą, że stoimy przy swoim. Realizujemy założenia i dążymy do postawionych celów. Motywacja utworzyła się dzięki doborowi odpowiednich osób do zespołu. Wszyscy dajemy sobie sporo pozytywnej energii. Wiemy, że budujemy zespół nie na jedną rundę, ale na lata – mówi wiceprezes Tomek Dobrowolski, mówiąc o transferach.

Zimą do Ogniwa dołączyło pięciu nowych graczy, w tym "kot z Ukrainy".

 

Więcej o przygotowaniach naszych zespołów można przeczytać w Gazecie Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama