Reklama

Dyskusja i głosowanie nad budżetem Gryfina, dominacja opozycji i kwestia zadłużenia - podsumowanie

Rada Miejska w Gryfinie uchwaliła projekt budżetu na kolejny rok przygotowany przez burmistrza i jego urzędników.

Głosowanie poprzedziła kilkugodzinna dyskusja. Tradycyjnie na pytania radnych opozycyjnych wypowiadali się wiceburmistrzowie. Najczęściej głos zabierali radni Koalicji Obywatelskiej. Mniej pytań mieli radni Prawa i Sprawiedliwości. Naturalnie, nie zabrakło uszczypliwości. Opozycja wytykała burmistrzowi: brak realizacji kluczowych celów, według opracowanych strategii rozwoju miasta i marki (radny Urbański), że urzędnicy, którzy przygotowali projekt nie przedstawili go radnym, a głosowanie poprzedziła zbyt krótka wypowiedź burmistrza Sawaryna (radna Pieczyńska), że postulaty „drugiej strony” nie są brane przez burmistrza pod uwagę (radny Jonasik).

Zarzuty odpierali P. Nikitiński i T. Miler. Według tego drugiego, największym sukcesem drugiej kadencji rządów M. Sawaryna, jest zredukowanie zadłużenia Gminy Gryfino.

Reklama

- W latach 2015-2023 przeznaczyliśmy na spłatę zadłużenia ponad 65 mln zł. W przyszłym roku przeznaczymy na ten cel 10 mln zł. Staniemy się gminą niemal oddłużoną. To wszystko w trudnych czasach – mówił T. Miler, dalej nieco uderzając w poprzednie władze. W ich obronie stanął przewodniczący Rafał Guga:

- Spłacone zostało 65 mln zł długu, ale dzięki inwestycjom poprzednich władz dochody radykalnie wzrosły. W tym roku projekt przewiduje ok. 100 mln zł więcej, niż w momencie, gdy ta władza przejmowała władzę – mówił R. Guga.

Reklama

Ostatecznie projekt budżetu został przyjęty. Siedmioro radnych KO zagłosowało przeciw, troje radnych PiS i jeden KO wstrzymało się od głosu, a projektu budżetu poparło dziesięcioro radnych zwyczajowo sprzyjających burmistrzowi (głównie GIS).

W porównaniu do lat minionych, sesja budżetowa była nad wyraz spokojna. Radni PiS wstrzymując się od głosu, de facto dali zielone światło uchwale. Ich postawa to efekt - jak sami przyznali - licznych inwestycji zaplanowanych na przyszły rok, które mają być realizowane dzięki rządowym dotacjom pozyskanym za czasów, gdy władzę w kraju sprawowała ich partia lub decyzja szczebla lokalnego, wszakże, za kilka miesięcy czekają nas wybory samorządowe i - jak przyznał Robert Jonasik - liczą, że pojawi się nowy burmistrz, cytując: "z dużym doświadczeniem ekonomicznym". Tak się składa, że jeden z kandydatów obserwował obrady z widowni, co widać na jednym ze zdjęć w naszej galerii.

Reklama

O budżecie pisaliśmy wcześniej tutaj:

Więcej na ten temat (m.in. komentarze samorządowców) w kolejnym wydaniu Gazety Gryfińskiej (2 stycznia).

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pająk - niezalogowany 2023-12-21 22:56:37

    Teraz, gdy koalicja 15X spacyfikowała kaczystowską TVP, szanse pisiorów w nadchodzących wyborach w lewicowym Gryfinie spadają niemal do zera.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama