Wśród problemów wielu miejscowości, można wymienić stan dróg. Nie inaczej jest także w Krzypnicy. Natomiast mieszkańcy mogą się pochwalić turniejem piłki nożnej, który cieszy się coraz większą popularnością. W sołectwie mieszka blisko 210 osób
Największą bolączką mieszkańców Krzypnicy był brak chodników wzdłuż przebiegającej przez miejscowość drogi krajowej nr 31. Po obydwu jej stronach przechodzono po trawnikach, co stwarzało realne zagrożenie dla pieszych. Kilka lat temu w końcu ciągi piesze zostały wykonane i mieszkańcy mogą teraz bezpiecznie przemieszczać się po miejscowości. Na sam stan drogi krajowej nie mogą narzekać, jednak ci, których domy są przy niej położone, mają inny problem.
- Kiedy przejeżdżają samochody ciężarowe, to drzwi się trzęsą – opowiada Barbara Kłonowska, sołtys Krzypnicy. – Domy położone przy drodze krajowej mają popękane ściany i poddasza – dodaje.
Z kolei osoby mieszkające przy bocznych drogach mogą narzekać na unoszący się kurz, gdy ktoś przejedzie, ponieważ większość z nich jest nieutwardzona. Tylko na jednej drodze gminnej, biegnącej niedaleko zamkniętego sklepu, wyłożono polbruk. Poza tym na części z nich brakuje także oświetlenia. Przy jednej z bocznych dróg stoi plac zabaw, który wcześniej znajdował się przy świetlicy wiejskiej.
- Mieszkańcy sami przygotowywali pod niego teren – chwali krzypniczan Barbara Kłonowska. – Zakupiliśmy też dwie małe bramki oraz piłkołap, aby dzieci mogły pograć tam w piłkę – dodaje.
Dla starszych amatorów futbolu przygotowano boisko piłkarskie, które mieści się tuż obok miejscowości. Rozgrywany jest na nim Gminny Amatorski Turniej Piłki Nożnej, którzy cieszy się coraz większą popularnością. W poprzednim roku wzięło w nim udział 11 drużyn i to nie tylko z gminy Gryfino. Były również drużyny z Dębogóry oraz Widuchowej. W tym roku w funduszu sołeckim zaplanowano 10 tys. zł na utwardzenie terenu przy boisku.
- Chcemy zbudować także wiatę, aby można było tam również posiedzieć – mówi sołtys.
Poza turniejem piłki, w Krzypnicy organizuje się m.in. dzień seniora. Jak mówi Barbara Kłonowska, najstarszym mieszkańcom wsi ta inicjatywa bardzo się spodobała, czekają na ten dzień. Sołectwo może pochwalić się również uczestnictwem w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Drugi rok z rzędu podczas finału, który odbywał się w Gryfinie, jego mieszkańcy mieli swoje stoisko kulinarne. Cały dochód ze sprzedawanych potraw lądował w orkiestrowej puszce. W miejscowości jest jeszcze wiele do zrobienia, jak chociażby chodnik prowadzący do cmentarza, jednak sołtys ma nadzieję, że powoli wszystko uda się wykonać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze