W Borzymiu mieszka około 320 osób. Do najważniejszych problemów miejscowości zalicza się brak oczyszczalni ścieków i chodników przy drogach. Mimo wielu problemów, sołtys chwali sobie życie na wsi
Głównym problemem miejscowości jest oczyszczalnia ścieków - a raczej jej brak. Około 10 lat temu były plany utworzenia takiej instalacji, jednak na nich się skończyło. Na realizację takiej inwestycji mieszkańcy szybko nie mogą liczyć. Innym istotnym problemem, z jakim borykają się na co dzień borzymianie jest brak chodników przy części dróg w miejscowości. Problem dotyczy zarówno dróg gminnych, jak i drogi powiatowej.
- Idąc w stronę szkoły, gdzie mieszka dużo osób, brakuje chodników, tak samo przy drodze w stronę Gryfina – mówi Andrzej Szewczuk, sołtys Borzymia. – Przez to dzieci muszą chodzić po jezdni – dodaje.
Sołectwo po części chce wziąć na swoje barki ich wybudowanie. Jest plan, aby w 2017 roku z funduszu sołeckiego sfinansować częściowo budowę chodników, a pozostałą kwotę dopłaciłaby gmina. Dzieci mieszkające w Borzymiu mają boisko, jednak znajduje się ono kilometr poza wioską, za jeziorem. Rodzice boją się puszczać tam swoje pociechy.
- W samej miejscowości mamy plac gminny, chcielibyśmy zamienić te działki i tutaj zrobić boisko, żeby dzieci nie musiały tak daleko chodzić – mówi Andrzej Szewczuk.
W Borzymiu znajdują się dwa sklepy, dlatego mieszkańcy nie mają problemu, aby kupić najpotrzebniejsze rzeczy. Do Gryfina dojeżdżają autobusy, ale tak jak w przypadku opisywanego przed tygodniem Bartkowa, ceny biletów są dość wysokie, jak na odcinek, który jest do pokonania. Bilet kosztuje 6,60 zł, a do przejechania jest około 11 kilometrów. Z funduszu sołeckiego na ten rok zaplanowano m.in. zakupienie komputera z całym wyposażeniem do świetlicy wiejskiej. Obecnie znajduje się tam jeden i dzieci co 5 minut się zmieniają, aby z niego skorzystać. Plac zabaw został praktycznie w całości doposażony w tym roku, za kadencji poprzedniczki obecnego sołtysa. Z funduszu postawiona zostanie jeszcze altanka, aby matki podczas zabawy dzieci, mogły posiedzieć w zadaszonym miejscu. Przy placu wybudowane zostanie przyłącze energetyczne, w miejscu, gdzie organizowane są festyny, aby nie było problemów z dostawą prądu. W czerwcu, przy współpracy z sołectwami Dołgie, Sobiemyśl oraz Mielenko Gryfińskie, w Borzymiu zostanie zorganizowany dzień dziecka. Dzięki temu uda się przygotować więcej atrakcji dla dzieci. W miejscowości jest tylko czterech rolników. Spora część mieszkańców pracuje w Gryfinie, czy też dojeżdża do Szczecina. Wielu młodych wyjechało za granicę w poszukiwaniu zatrudnienia. Jednak mimo codziennych problemów, sam sołtys chwali sobie życie na wsi i wraz z mieszkańcami próbuje sobie z nimi radzić. Jakiś czas temu sami sprzątali teren swojej miejscowości.
- Głównie przy drogach, ponieważ było dużo piachu na chodnikach, poza tym m.in. malowaliśmy również krawężniki – opowiada.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze