W najbliższy weekend rusza runda wiosenna w B-klasie. O lidze oraz sytuacji rozmawiamy z prezesem Polonii Gryfino, Krzysztofem Laskowskim
Ostatecznie wzmocniliście latem skład i wydawało się, że problem kadrowy został zażegnany.
- Nam też bo w rundzie jesiennej tego sezonu byliśmy nawet przez pewien czas liderem. Ale znów pojawiły się problemy kadrowe. Dwa mecze musieliśmy oddać walkowerem i skończyliśmy rundę na przedostatniej pozycji.
Ilu macie zawodników w kadrze?
- Dwudziestu.
To dlaczego znów mowa o problemach kadrowych?
- Chodzi o specyfikę naszego klubu. Połowę składu stanowią strażacy, a drugą połowę wojskowi. Czasami jest tak, że wszyscy są na miejscu. Wtedy gramy i wygrywamy. Wystarczy jednak, że kilku chłopaków pojedzie na poligon, a kilku będzie w pracy na akcji gaśniczej.
Skoro wiecie, że takie sytuacje będą mieć miejsce, problem ten rozwiązałoby ściągnięcie kolejnych piłkarzy.
- Nie do końca, bo jeżeli będziemy mieć w kadrze trzydzieści osób i tak się złoży, że na jeden mecz przyjdzie dwudziestu, to pojawią się pretensje, że ktoś nie zagrał. Przerabialiśmy już ten scenariusz i wiemy, że to również problem.
Cała rozmowa znajduje się w Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze