Niedługo minie osiemdziesiąt lat od pierwszej gryfińskiej matury. W gronie absolwentów znalazło się siedmioro uczniów oraz dwóch „eksternistów”, w tym ówczesny…. burmistrz oraz inspektor Wydziału Samorządowego. Dotarliśmy do niepublikowanych dotąd materiałów oraz niezwykłych życiorysów zarówno uczniów, jak i pierwszych gryfińskich nauczycieli. Z okazji trwających egzaminów dojrzałości, prezentujemy portret zbiorowy „tamtych Gryfinian”
Uruchomienie Państwowego Gimnazjum i Liceum w Gryfinie nie byłoby możliwe bez Henryka Kańskiego.
To postać, której kilka miesięcy temu poświęciliśmy obszerne opracowanie.
- Henryk Kański jestem. Przyjechałem z zadaniem zorganizowania szkoły w Gryfinie – miał poinformować ówczesnego wicestarostę w lipcu 1945 r.
Kański urodził się 18 listopada 1899 r. w Słomnikach, w powiecie Miechów, na terenie woj. kieleckiego. Pochodził z galicyjskiej rodziny kupieckiej. Ojciec prowadził sklep, podczas gdy jego żona (matka Henryka) zajmowała się piątką dzieci.
- Egzamin dojrzałości zdał w 1921 r., nie decydując się na studia pedagogiczne. Zamiast tego kontynuował naukę na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Przerwał ją z powodu trudnej sytuacji materialnej. Nie mogąc liczyć na finansowe wsparcie od rodziców (jego ojciec zmarł, a mama sama ledwo wiązała koniec z końcem), utrzymywał się z korepetycji. Środki, które w ten sposób zyskiwał okazały się jednak niewystarczające do życia w stolicy. Zwłaszcza, że Kański miał wówczas pod opieką młodszego brata. Przeniósł się więc na Wydział Filozoficzny Uniwersytetu Warszawskiego, co umożliwiło mu ukończenie kilkumiesięcznego kursu metodyczno-dydaktycznego dla kandydatów na nauczycieli szkół powszechnych – pisaliśmy kilka miesięcy temu.
Został więc nauczycielem z przypadku, lecz szybko okazało się, że był to właściwy wybór.
------------------
- Szkoła ogólnokształcąca w Gryfinie rok szkolny 1945-46 zamknęła bilansem: 8 nauczycieli, 180 uczniów, czynne 4 klasy gimnazjum i 2 klasy liceum, a mury szkoły ze świadectwem dojrzałości opuściło 9 osób - odnotował wicestarosta B. Chmura.
Pierwsza matura odbyła się w dniach 26-28 czerwca i 2-3 lipca 1946 roku. Frekwencja zdawalności wyniosła 100%, choć nie wszyscy dostali możliwość przystąpienia do matury.
- Meyer Lech nie został dopuszczony do egzaminów, gdyż od dłuższego czasu nie uczęszcza na lekcje i nie był klasyfikowany – odnotowano 18 czerwca w protokole komisji, którą stworzyli: dyr. Kański, ks. Palica, insp. Chyba, a także nauczyciele Kalisiewicz, Aleksandrowicz, Osiecki i Chudziński.
Jednocześnie wyrażono zgodę na uczestnictwo dwóch osób, które zdawały egzamin eksternistycznie: Ignacego Rusika i Władysława Wodzisławskiego, czyli ówczesnego… burmistrza i inspektora Wydziału Samorządowego. W obu przypadkach mowa o doświadczonych urzędnikach, którzy z różnych względów nie napisali przedwojennej matury.
Obszerne opracowanie znajdziesz na stronach 16-18 aktualnego wydania Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze