Pierwszą wygraną w nowym sezonie odnieśli zawodnicy Odrzanki Radziszewo. Trener przewietrzył nieco skład i wierzy, że teraz będzie już tylko lepiej
Finalnie derby okazały się spotkaniem, w którym jego zespołowi zabrakło charakteru i pomysłu.
- Od początku mecz był bardzo agresywny i sędzia sobie kompletnie nie radził, Do przerwy udało się nam wyjść prowadzenie po trafieniu Mateusza Gumuły, ale po przerwie zagraliśmy zupełnie bez pomysłu. Byliśmy ciągle spóźnieni, jeden wielki chaos. Z kolei przeciwnik pokazał pazur i wygrał z nami 3:2 - skwitował trener Sinkowski.
Po dwóch kolejkach jego podopieczni mieli na koncie zaledwie jeden punkt.
- Ten mecz to już historia. Biorę odpowiedzialność za tę porażkę, ale na pewno w kolejnym meczu dojdzie do kilku zmian w składzie. Mam nadzieję, że moi zawodnicy będą chcieli wygrać 5 września z rezerwami Energetyka – stwierdził „Siny”.
Jak powiedział, tak też zrobił.
Więcej przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze