Mimo pochwał płynących z ust trenera, niezbyt dobrze w sezon weszli piłkarze Energetyka Gryfino. Podopieczni trenera Marcina Cholewy – w dwóch meczach derbowych – wywalczyli zaledwie jeden punkt… W minionej kolejce przegrali z Iskrą Banie
Krzysztof Krzywaźnia (Iskra)
Mecz był wyrównany i mógł się zakończyć wynikiem w obie strony. Energetyk nie wykorzystał rzutu karnego w pierwszej połowie, a my strzeliliśmy w ostatniej minucie pierwszej połowy bramkę i schodziliśmy do szatni z jednobramkowym prowadzeniem. W drugiej połowie również było sporo walki i emocji.
Kacper Grabowski (Energetyk)
Od początku mecz toczył się pod nasze dyktando. To my chcieliśmy grać w piłkę, mimo bardzo dużych braków kadrowych. Zabrakło skuteczności, a błędy w kryciu spowodowały, że straciliśmy dwie bramki. Szkoda, że w około 30. minucie nie wykorzystaliśmy rzutu karnego, a następnie strzeliliśmy gola, którego nie uznał sędzia.
Więcej przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze