Rozmawiamy z Rafałem Gugą, gryfińskim radnym miejskim, który podczas ostatniej sesji rady powiatu otrzymał wraz z innymi osobami podziękowania za wkład w działania na rzecz osób niepełnosprawnych
Podczas ostatniej sesji rady powiatu w Gryfinie starosta Wojciech Konarski nagrodził wyróżniających się mieszkańców, którzy pracują na rzecz osób niepełnosprawnych. Podziękowania otrzymał między innymi radny miejski Rafał Guga, w szczególności za zaangażowanie się w proces budowy windy w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Gryfinie.
Winda w szkole już jest, czuje się pan dumny z faktu, że udało się doprowadzić tę sprawę do końca?
- Jestem zadowolony, bo obecnie w systemie edukacji potrzebne są tego typu rozwiązania, nie przeceniałbym jednak zbyt swojego wkładu w pomyślne rozwiązanie tej sprawy.
Sukces jest przede wszystkim pana, czy też innych osób?
- Za sukces odpowiedzialnych jest wiele osób, w tym pani Bożena Dusińska, która pierwsza walczyła o windę w tym miejscu. Duże zasługi ma także starosta Konarski, a wielkie podziękowania należą się również dyrekcji szkoły.
Taka inwestycja pozwala twierdzić, że w sprawach dotyczących osób niepełnosprawnych coś drgnęło?
- Trzeba pamiętać, że wykonano o wiele więcej niż tylko samą windę. Powstały nowe chodniki zjazdy. Wszystko to powoduje, że wzrasta atrakcyjność szkoły. Należy także pamiętać, że jest to inwestycja na lata. Dziś jest to jedna osoba, wkrótce może być ich pięć, czy też dziesięć. Problem osób niepełnosprawnych w naszym mieście jest duży, a to, że ich nie widać, wynika tylko z tego, że nie zostały stworzone odpowiednie dla nich warunki, przez co w przeważającej większości siedzą w swoich domach.
Powstanie windy w ZSP 2 nie zbiegło się z realizacją takiej samej inwestycji w Szkole Podstawowej nr 1. Ta pierwsza, także dzięki pana zaangażowaniu już jest, z drugą gmina nie może sobie poradzić. Może powinien pan przejąć stery w tej sprawie?
- Mam stały kontakt z Elżbietą Magdziak, mamą niepełnosprawnego chłopca, który ma największy problem z poruszaniem się po szkole. Docelowo musi się przede wszystkim rozstrzygnąć, jak koncepcyjnie rozwiązać ten kłopot. Był już pomysł, ze schodołazem, później, że w szkole powstanie winda. Ostatecznie padł pomysł platformy. Nie obwiniam tutaj gryfińskich władz, ale należy nie czekać, tylko wreszcie zrealizować składane w tej sprawie deklaracje.
O nagrodzonych przez starostę piszemy w najbliższym numerze Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze