Reklama

Na skraju gminy, z tragicznym dojazdem

Parsówek to najbardziej wysunięta na wschód miejscowość gminy Gryfino, licząca niecałe 100 mieszkańców. Częściej odwiedzają oni Pyrzyce niż Gryfino, ze względu na lepsze połączenia komunikacyjne. Jednak aby się dostać do autokaru, muszą przejść około 2 kilometrów po drodze, która przypomina istny tor przeszkód

Parsówek to małe sołectwo, jednak z olbrzymimi problemami drogowymi. W samej miejscowości droga została wykonana, ale te, którymi można do niej dojechać, są w tragicznym stanie. Jedna z nich znajduje się na terenie naszej gminy, natomiast mieszkańcy rzadko kiedy z niej korzystają. Częściej oblegana jest ta pomiędzy Parsówkiem a Parsowem. Problem w tym, że należy ona do gminy Bielice.

- Od wójta słyszymy cały czas, że nie ma funduszy na tę drogę, ale jakoś w innych miejscach remontują – mówi Beata Olech-Budzik, sołtys Parsówka.

Reklama

Jezdnię pokrywają wielkie dziury, w których zbiera się deszczówka. Przejazd samochodem w tym miejscu może wiązać się z o wiele większymi kosztami, niż tylko tymi na paliwo. Do samej miejscowości nie dojeżdża żaden autobus, poza tym, którym dzieci dojeżdżają do szkoły. Niezmotoryzowani mieszkańcy miejscowości, aby dotrzeć do najbliższego sklepu, który znajduje się w Parsowie, muszą przebyć dwa kilometry błotnistą drogą.

- Ludzie chodzą tędy w gumowcach, a jak już przejdą, zakładają inne buty – opowiada sołtys.

Reklama

Ratownicy medyczni także mają trudne zadanie, aby dojechać na czas do osoby potrzebującej. Młodzież z Parsówka uczęszcza w większości do szkół w Pyrzycach, ze względu na lepsze połączenia komunikacyjne. W miejscowości jest duże bezrobocie, a ci, którzy pracują, najczęściej dojeżdżają właśnie do Pyrzyc lub przebywają za granicą. Dzieci do swojej dyspozycji mają na razie plac zabaw oraz boisko do koszykówki, jednak prawdopodobnie w tym roku się to zmieni. Na terenie przy placu ma powstać świetlica wiejska, kontenerowa.  

- Obecnie spotykamy się na placu zabaw, więc to na pewno poprawi warunki, w jakich odbywają się nasze zebrania – mówi Beata Olech-Budzik. – Chcemy w tym miejscu również zrobić boisko do piłki nożnej – dodaje.

Reklama

W planach jest także przygotowanie miejsca pod ognisko. Zakupiono już ławki oraz stoły. Jednak trzeba zachować czujność, ponieważ w pobliżu znajdują się bagna.

- Kilka razy zdarzyła się sytuacja, że wybiegła z nich locha z małymi i przegoniła przebywające tam osoby – opowiada sołtys.

Mimo to, z funduszu sołeckiego nadal będą inwestowane pieniądze, aby poprawić infrastrukturę tego terenu, ponieważ nie ma lepszego miejsca w Parsówku na to, aby mieszkańcy mogli się spotykać.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama