- Nosiłem się z tą decyzją od bardzo dawna, ale w końcu postanowiłem – mówi Marcin Wojtysiak, który przed kilkoma dniami zrezygnował z pracy w UKS Energetyku Junior Gryfino. Kończy się historia, trwająca nieprzerwanie od 24 lata
A nawet od 29 lat, licząc moment, w którym "Majster", jako 21-letni chłopak, stawił się na treningu rezerw Energetyka, prowadzonych przez Marka Błaszkowskiego.
- Był rok 1991. Nikogo nie znałem, więc mówiłem do każdego „Majster”. „Majster podaj”, „Majster powiedz mi”. W końcu sam zostałem „Majstrem” – opowiadał na naszych łamach.
Więcej w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze