Wczoraj odbyła się sesja absolutoryjna w Gminie Gryfino. Burmistrz Sawaryn kolejny raz nie otrzymał wotum zaufania, a także absolutorium. W swoim przemówieniu, znowu odniósł się do swoich przeciwników politycznych, czyli do ugrupowań partyjnych w radzie.
Debata nad raportem o stanie gminy nie była tak długa jak w poprzednich latach. Przyzwyczailiśmy się do argumentów radnych, zarówno atakujących jak i broniących burmistrza. Innymi słowy, obrany przed kilkoma laty front konsekwentnie jest realizowany. Dość sprawnie (pod nieobecność przewodniczącego Gugi) prowadził ją również Piotr Romanicz.
Wczoraj wyniki były jednak nieco inne. Tradycyjnie dziesięcioro radnych zagłosowało za udzieleniem burmistrzowi wotum zaufania, za to przeciw, było tylko dziewięcioro. Wynikało to z braku obecności dwóch radnych opozycyjnych – R. Gugi i J. Witowskiej.
Mimo, że większość głosowała za wotum zaufania, burmistrz go nie otrzymał, bo w przypadku tej uchwały poprzeć musi ją bezwzględna większość, a więc co najmniej jedenastu radnych. Burmistrzowi zabrakło do tego jednego głosu.
- W tym głosowaniu najbardziej cieszę się z jednej rzeczy, że będzie można obalić to, co niektórzy ludzie mówią w Gryfinie, że Sawaryn to wstrętny pisior, bo tak czytałem ostatnio w internecie. Szanowni państwo. Klub Prawa i Sprawiedliwości nie udzielił burmistrzowi wotum zaufania i mam nadzieję, że wszyscy w Gryfinie zrozumieją, że burmistrz Sawaryn pracuje dla wszystkich mieszkańców Gryfina bez względu na przynależność partyjną. Mam nadzieję, że ta wola zaprezentowana przez dwa kluby w radzie, czyli klub Prawa i Sprawiedliwości oraz klub Koalicji Obywatelskiej, będzie dobrym prognostykiem na przyszłość i zasypiecie państwo te rowy, bo widzę, że Sawaryn was łączy, m.in. przy nieudzieleniu mu wotum zaufania, ale ciągle nie możecie się dogadać. Panie przewodniczący Romanicz, panie Robercie, pani Wando, dziękuję za to, że nie udzieliliście mi wotum zaufania, bo jeszcze raz podkreślam, nie jestem burmistrzem z PiSu – z ironią wypowiedział się M. Sawaryn.
Następnie odbyło się głosowanie nad udzieleniem burmistrzowi absolutorium, bo taki projekt uchwały przygotowała komisja rewizyjna, której przewodniczy Andrzej Urbański. Długo odczytywał on uzasadnienie. Komisja rewizyjna pozytywnie oceniła wykonanie budżetu za miniony rok. Burmistrz absolutorium jednak nie otrzymał. Projektu uchwały poparło dziesięcioro radnych, przeciw było ośmioro, a M. Wisińska wstrzymała się od głosu, natomiast Urbański nie wziął udziału w głosowaniu. W tym przypadku uchwała również musiała zdobyć bezwzględną większość, czyli poparcie jedenastu radnych, zabrakło więc do tego jednego głosu.
Teoretycznie po tych głosowaniach rada miejska mogłaby przygotować referendum w sprawie odwołania burmistrza. Nie korzysta jednak z tego prawa.
- Opozycja już w tamtym roku mogła rozpisać referendum, ale oczywiście nie miałaby żadnych argumentów, aby to zrobić i tego nie zrobiła, bo jak mówią Latynosi trzeba mieć cohones, żeby to zrobić – sarkastycznie stwierdził Marcin Para, radny z GIS.
Burmistrz również po tym głosowaniu w mocnych słowach odniósł się do wspólnego frontu KO i PiS w gryfińskiej radzie, zapowiadając, że zgłosi się do poszczególnych instytucji, aby sprawdzono, czy radni pobierają wynagrodzenia u swoich pracodawców podczas pobytu na sesjach i komisjach. To rozsierdziło Andrzeja Urbańskiego, który dał do zrozumienia, że ma dość mówienia o polityce w radzie.
- Nie róbmy sobie wycieczek personalnych, osobistych, straszenia, kontrolami tego czy jest się w pracy czy w komisji, czy gdziekolwiek. Ja się nie boję. Może inni niech się boją. Zobaczymy, kogo będą sprawdzać. Może ktoś tam, na czymś ucierpi. To jest rola burmistrza? Takie wystąpienia na sesji? Ciągle walenie polityczne. Kogo? Kto tu jest politykiem? – mówił Andrzej Urbański.
Krótko reasumując – w gryfińskiej radzie bez zmian. Do końca tej kadencji pozostał niecały rok.
Więcej na temat ostatniej sesji w najbliższym wydaniu Gazety Gryfińskiej – już we wtorek 4 lipca!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto tu jest politykiem? Wychodzi na to, że pan Urbański, bo jak nazwać kogoś kto poświadcza, że komisja rewizyjna pozytywnie oceniła wykonanie budżetu za miniony rok, a po chwili nie głosuje za absolutorium dla burmistrza? Zgadzam się z radnym Parą
Szkoda, że nie napisano dlaczego burmistrz nie dostał po raz kolejny wotum zaufania i absolutorium.A przecież argumentów za takim głosowaniem przeciwko burmistrzowi Sawarynowi radni przytoczyli na sesji sporo. Tutaj w gazecie zacytowano tylko wypowiedź burmistrza, który jako jedyny chyba wyskoczył do radnych z jakimiś z wątkami politycznymi, których przecież nikt chyba oprócz niego nie podniósł. Kto wie, czy burmistrz Sawaryn nie jest rekordzistą w całej Polsce z największą ilością nieudzielonych absolutoriow w mijającej kadencji? Nawet nie przez wszystkich lubiany i bardzo krytykowany swego czasu za śliskie sprawy burmistrz Piłat dostawał absolutoria. Ale jak to mówi stare przysłowie pszczół: pycha kroczy przed upadkiem.
To dlaczego nie dostał absolutorium, skoro Komisja Rewizyjna z doświadczonym i mądrym samorządowcem panem Urbańskim, jako przewodniczącym, wysoko oceniła realizację budżetu za 2022 rok?

Kto tu jest politykiem? Wychodzi na to, że pan Urbański, bo jak nazwać kogoś kto poświadcza, że komisja rewizyjna pozytywnie oceniła wykonanie budżetu za miniony rok, a po chwili nie głosuje za absolutorium dla burmistrza? Zgadzam się z radnym Parą
Szkoda, że nie napisano dlaczego burmistrz nie dostał po raz kolejny wotum zaufania i absolutorium.A przecież argumentów za takim głosowaniem przeciwko burmistrzowi Sawarynowi radni przytoczyli na sesji sporo. Tutaj w gazecie zacytowano tylko wypowiedź burmistrza, który jako jedyny chyba wyskoczył do radnych z jakimiś z wątkami politycznymi, których przecież nikt chyba oprócz niego nie podniósł. Kto wie, czy burmistrz Sawaryn nie jest rekordzistą w całej Polsce z największą ilością nieudzielonych absolutoriow w mijającej kadencji? Nawet nie przez wszystkich lubiany i bardzo krytykowany swego czasu za śliskie sprawy burmistrz Piłat dostawał absolutoria. Ale jak to mówi stare przysłowie pszczół: pycha kroczy przed upadkiem.
To dlaczego nie dostał absolutorium, skoro Komisja Rewizyjna z doświadczonym i mądrym samorządowcem panem Urbańskim, jako przewodniczącym, wysoko oceniła realizację budżetu za 2022 rok?