W aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej przeczytacie wywiad z radną Magdaleną Pieczyńską z Koalicji Obywatelskiej. Wiceburmistrz Gryfina zarzucił jej, że wspólnie z radnym Puzikiem złożyła nierealną do wykonania w przyszłorocznym budżecie liczbę wniosków na inwestycje. Zdaniem T. Milera: "Na zasadzie: dobry radny składa, a zły burmistrz odrzuca". Co na to radna? Poniżej fragment wywiadu z M. Pieczyńską - cały materiał znajdziecie w aktualnym wydaniu gazety.
Podobno wspólnie z radnym Puzikiem złożyła pani ponad 20 wniosków do przyszłorocznego budżetu Gminy Gryfino na łączną kwotę ok. 80 milionów złotych?
M. Pieczyńska: Dokładnie 15 i na ok. 45 mln. W 90% powtórzone zostały wnioski z zeszłego roku. Są to sprawy w większości dotyczące inwestycji, głównie dróg, o których w rozmowach z nami, radnymi, wnioskują nasi mieszkańcy. Dotyczy to nie tylko terenów miejskich, ale również wiejskich.
[...]
Nie mam wątpliwości co do tego, że są to cenne inicjatywy, tym bardziej, że zgłaszają je wam mieszkańcy, ale przecież nie ma możliwość umieszczenia wszystkich w jednym budżecie gminy. Zwłaszcza w dobie kryzysu. Jaki jest więc sens składania, aż tylu wniosków?
- Uważam, że jest sens składać taką liczbę wniosków. Od tego jestem radną, aby spotykać się z mieszkańcami, a potem przekazywać panu burmistrzowi jakie jest zapotrzebowanie społeczne na inwestycje. Wiadomym jest, że nie da się wykonać wszystkiego na raz. Natomiast, trzeba mieć na uwadze potrzeby, o których się mówi.
[...]
Podobno złożyliście wniosek do przyszłorocznego budżetu na budowaną już ul. Opolską.
- Wiem, że jest budowana. Doceniam, iż nasz zeszłoroczny wniosek tak szybko doczekał się realizacji.
[...]
Cały wywiad w Gazecie Gryfińskiej. W tym wydaniu rozpoczynamy również temat projektu przyszłorocznego budżetu Gminy Gryfino.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze