Reklama

Kuba Krywalewicz. 18-latek, który broni (bramki) Energetyka

11 kwietnia wskoczył między słupki bramki Energetyka i od dwóch miesięcy nie oddał bluzy z numerem „1”. Zaledwie 18-letni Kuba Krywalewicz jest kolejnym przedstawicielem rocznika 2008, który w rundzie wiosennej stanowi o sile gryfińskiego zespołu

Trener Marcin Cholewa przyznał, że jesteś aktualnie numerem „1” w gryfińskiej bramce. Tak też się czujesz?

K. Krywalewicz: Tak, myślę, że również mogę tak o sobie powiedzieć. Dostałem zaufanie od trenera i staram się je spłacać w każdym meczu. Zawsze jednak podchodzę do tego z pokorą i wiem, że muszę cały czas pracować na swoją pozycję.

 

Bronienie w okręgówce różni się od występów w Wojewódzkiej Lidze Juniorów Starszych?

- Największą różnicą jest tempo gry i fizyczność. W seniorach zawodnicy są bardziej doświadczeni, mocniej uderzają i lepiej wykorzystują błędy. Trzeba być bardziej skoncentrowanym przez całe spotkanie.

Reklama

 

Podczas trwającej rundy doszło do sytuacji niezwykłej. Można powiedzieć, że twój juniorski rocznik praktycznie przejął zespół seniorów. Podstawowymi zawodnikami są też Kuba Ulitko, Mateusz Wiczkowski, Piotr Ragan, Mariusz Podsiadły, Hubert Chańko i – do momentu kontuzji – Brajan Walczak.

- Na pewno pomogły nam okoliczności. Zimą zespół opuściło kilku podstawowych zawodników. Trener Cholewa uznał, że to najlepszy momentu, by szansę otrzymała młodzież. Wydaje mi się, że wykorzystujemy tę szansę. Dobrze się znamy i rozumiemy na boisku, ale jednocześnie wiemy, że musimy udowadniać swoją wartość w każdym meczu.

Reklama

Więcej przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama