Reklama

Kazimierz Koczan zostanie prezesem Energetyka? Wybory już dziś!

Zwyczajne Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze Członków Klubu Sportowego Energetyk Gryfino rozpocznie się dzisiaj (piątek 18 czerwca) o godzinie 17.00. Mówi się, że po trzynastu latach rządów Marka Hipsza ma dojść do zmiany na stanowisku prezesa KSE

Chociaż mamy dopiero połowę 2021, zdaje się, że to najgorszy rok dla rządów Hipsza ze wszystkich trzynastu. Zaczęło się od przyjęcia rezygnacji Bogdana Kosmalskiego, którego funkcję wiceprezesa ds. piłki nożnej objął Kazimierz Koczan (w zarządzie znalazł się na przełomie 2019 i 2020 r. wspólnie z… córką prezesa, Justyną Lidak-Hipsz). Jednocześnie do grona działaczy zaproszono grającego trenera, Marcina Łapińskiego.

Był to znak, że wszystkie siły futbolowe zostaną rzucone w stronę seniorów. Kosmalski kojarzony był bowiem ze stawiania na młodzież (juniorów i rezerwy), co wielu graczy pierwszej drużyny odbierało jako niechęć wobec ich samych, a także jako chęć budowania przez Kosmalskiego wewnątrzklubowej opozycji. W myśl tej hipotezy, działacz z Dębogóry planował przewrót. W objęciu władzy pomóc miało poparcie ze strony młodszych piłkarzy, którzy w myśl tej teorii zajęliby miejsce seniorów.

Reklama

Bez Kosmalskiego nikomu w zarządzie nie zależało już na utrzymaniu przy życiu B-klasowych rezerw. W marcu klub wycofał zespół z rozgrywek, przesuwając wszystkich piłkarzy do klasy okręgowej. Wydarzyło się to jednak tylko w teorii. W praktyce, seniorski Energetyk nie miał z rezerwistów żadnego pożytku. Rozeszli się bowiem po klubach powiatu gryfińskiego, do dziś przy Sportowej został jedynie Jakub Duch, który wcześniej balansował między obiema drużynami oraz Damian Wojcieszek.

W efekcie sytuacja „Energii” nie uległa zmianie. Zespół, podobnie jak jesienią, jeździ na mecze w jedenastu, przegrywając m.in. 0:7 ze Stalą Lipiany, czy 0:4 z Morzyckiem Moryń. W końcu nastąpiło najgorsze. W miniony weekend podopieczni Marcina Łapińskiego nie wyszli na boisko, oddając mecz walkowerem.

Reklama

Wszystkie te wydarzenia zapisują się na koncie prezesa Hipsza. Trzeba mieć jednak świadomość, że nie jest on jedynym winnym bieżącej sytuacji. Od stycznia tego roku sekcja piłkarska Energetyka trafiła w ręce Kazimierz Koczan i Marcina Łapińskiego. To za sprawą ich decyzji pierwszemu zespołowi odłączony został dopływ tlenu w postaci rezerw.

Tymczasem, jak da się słyszeć, właśnie tę dwójkę Marek Hipsz ma namaścić na swoich następców. O tym, co oznacza Kazimierz Koczan jako prezes niegdyś największego klubu w powiecie, pisaliśmy już w sierpniu 2019 r., gdy po rozwiązaniu seniorów Błękitu Pniewo, działacz z Żórawek znalazł bezpieczną przystań przy Sportowej. Ale nie uprzedzajmy faktów. Opisywany scenariusz wcale nie jest przesądzony. Wszak Marek Hipsz wielokrotnie zapowiadał swoje odejście.

Reklama

 

Artykuł podsumowujący ostatnią kadencję Energetyka można przeczytać w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama