19 czerwca obędzie się Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze w PGE KPR Gryfino. Tego dnia poznamy nazwisko nowego prezesa klubu. Nieoficjalnie mówi się, że zostanie nim członek aktualnego zarządu
O planowanej zmianie słychać od kilku tygodni, a nawet… miesięcy. Już w lipcu 2025 r. Jakub Blejsz miał poinformować o swoich planach członków zarządu. Wiosną br., pod koniec 1-ligowego sezonu, zaczął mówić o nich głośno i publicznie.
- Nie będę ubiegał się o kolejna kadencję na stanowisku prezesa klubu – potwierdził w rozmowie z naszą gazetą pod koniec poprzedniego tygodnia.
Na czele zarządu stanął w czerwcu 2024 r., lecz z KPR związany jest od początku działalności. W 2017 r. znalazł się w grupie założycielskiej, która „oderwała” z Energetyka sekcję szczypiorniaka, organizując zupełnie nowe stowarzyszenie. Przez kolejnych dziewięć lat był nie tylko działaczem, ale również zawodnikiem oraz sponsorem. Teraz rozstaje się z klubem niemal na dobre.
- Jeśli moje aktualne zaangażowanie można określić na 100%, to teraz spadnie poniżej 20%. Nie zamierzam pełnić w KPR żadnych funkcji, ani brać udziału w jakimkolwiek procesie decyzyjnym. Mogę jedynie okazjonalnie wesprzeć nowy zarząd radą, albo wykorzystać swoje kontakty w środowisku piłki ręcznej, jeśli zajdzie taka potrzeba – wyjaśnia J. Blejsz.
Więcej przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I tak jak zawsze będą rotować się między sobą bez końca.Nigdy nikt nowy tylko ci sami.Lata to trwa i dreptanie w miejscu.

I tak jak zawsze będą rotować się między sobą bez końca.Nigdy nikt nowy tylko ci sami.Lata to trwa i dreptanie w miejscu.