Wójt gminy Banie potwierdził nasze doniesienia. Iskra straciła licencję z powodów finansowych. Jak zaznacza jednak Arkadiusz Augustyniak, zadłużenie, które klub posiada wobec ZZPN nie dotyczy działalności aktualnego zarządu, lecz poprzedniego prezesa
Działacze Iskry Banie nie chcą szerzej komentować sprawy. Uspokajają jednak, że problem zostanie rozwiązany, a ich drużyna na pewno przystąpi do rundy wiosennej. Członkowie obecnego zarządu mają zresztą prawo czuć się poszkodowani. Odebranie licencji ligowej przez ZZPN nie wynikło wszak z ich zaniedbań.
- Z pisma, które wystosował ZZPN wynika, że zadłużenie Iskry sięga 2018 roku i działalności poprzedniego prezesa. Klub z Bań cały czas płaci więc za błędy pana Bartłomieja D. – komentuje wójt Arkadiusz Augustyniak.
Jego słowa odnoszą się do głośnej sprawy, którą także opisywaliśmy na łamach Gazety Gryfińskiej. W maju 2020 r. doszły do nas informacje, że nie wszystkie wydatki ówczesnego prezesa Iskry były uzasadnione.
Więcej w dzisiejszej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze