Reklama

Inicjatywa nadania gryfińskiemu nabrzeżu imienia Polaków spod znaku RODŁAR - zbiórka podpisów pod obywatelską inicjatywą uchwałodawczą.

Powstał pomysł, by patronami gryfińskiego nabrzeża zostali Polacy, którzy trafili do Kreis Greifenhagen na długo, zanim nasz region stał się biało-czerwony. Dziś podjęto uchwałę w tej sprawie

Po raz pierwszy głośno o inicjatywie powiedziano podczas 2. Gryfińskiego Marszu Niepodległości.

- Ogłosiliśmy wówczas rozpoczęcie zbiórki podpisów pod obywatelską inicjatywą uchwałodawczą dotyczącą nadania gryfińskiemu nabrzeżu imienia „Polaków spod znaku Rodła” – mówił nam Kamil Frelichowski.

Jak tłumaczył, Gryfiński Ruch Patriotyczny zamierza w ten sposób uhonorować przedwojennych działaczy szczecińskiego oddziału Związku Polaków w Niemczech.

- Fakt, że przed wojną na terenach dzisiejszego powiatu gryfińskiego mieszkali i pracowali Polacy, jest białą plamą, nadal niespecjalnie odkrytą. Naszym projektem chcemy rozpocząć proces przywracania pamięci o ludziach, którzy na terenie dzisiejszego powiatu gryfińskiego, a ówczesnego Kreis Greifenhagen, krzewili polskość wśród polskich robotników rolnych – tłumaczył prezes GRP.

Reklama

Warto jeszcze raz doprecyzować, że mowa nie o robotnikach przymusowych, którzy trafili do Greifenhagen podczas II wojny światowej, lecz o Polakach mieszkających w niemieckich miasteczkach w ramach tzw. wychodźstwa sezonowego w dwudziestoleciu międzywojennym.

- Przebywało tutaj wówczas kilka tysięcy Polaków, którzy pracowali w okolicznych gospodarstwach rolnych,. Osobą wyjątkowo zaangażowaną w krzewienie polskości przed II wojną światową na tym terenie był Aleksander Omieczyński, nauczyciel, wychowawca i harcerz. Omieczyński był też przewodniczącym szczecińskich oddziałów Związku Polaków w Niemczech, czy Związku Polskich Robotników Rolnych. Za działalność na rzecz polskiego wywiadu został skazany przez Niemców na karę śmierci przez powieszenie, wykonaną 10 września 1941 roku w więzieniu przy Elisabethstraße (obecnie Kaszubska) w niemieckim Stettinie – mówi Frelichowski.

Reklama

Opisywana inicjatywa, w opinii pomysłodawców, stanowi ponadto kontynuację działań, które kilka dekad temu podjął zasłużony lokalny historyk i etnograf.

- Stanisław Rzeszowski był jednym z pomysłodawców nadania gryfińskiemu liceum imienia Aleksandra Omieczyńskiego. Był również autorem niezwykle cennej pozycji książkowej, zbeletryzowanej powieści pt. „Pod znakiem Rodła”, traktującej o życiu Polaków w przedwojennym Stettinie i ich działalności w regionie. Nasz projekt ma zatem na celu przypomnienie o takich osobach, jak właśnie nieco zapomnianym mimo wszystko Aleksander Omieczyński, czy Stanisław Rzeszowski. Pierwszy, swoją działalność patriotyczną przypłacił życiem z rąk Niemców, a drugi latami komunistycznej inwigilacji – tłumaczy Frelichowski.

Reklama

Gryfiński Ruch Patriotyczny złożył w tej sprawie – na ręce przewodniczącego Rady Miasta - projekt uchwały wraz z zebranymi podpisami. Ich zbiórkę inicjatorzy rozpoczęli już podczas listopadowego marszu. 

Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej głosowano nad tym projektem uchwały.

Za było siedmioro radnych: Adamiak Roland, Hołub Wanda, Jonasik Robert, Kasprzyk Elżbieta, Kozakiewicz Zbigniew, Namieciński Tomasz, Para Marcin, Polański Roman, Romanicz Piotr, Sobczak Władysław.

Przeciw: Guga Rafał, Piasecki Jerzy, Pieczyńska Magdalena, Puzik Maciej, Sanecki Marek, Wisińska Małgorzata, Witowska Jolanta.

Reklama

Wstrzymał się:  Urbański Andrzej. Głosu nie oddali:  Pazik Marcin, Zwoliński Piotr. Zenon Trzepacz był natomiast nieobecny.

 

Więcej w kolejnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama