Dzieje się. Energetyk wygrał drugi mecz z rzędu. Drugi raz za sprawą trafień 40-letniego "Śliwy"!
- Psy szczekają, karawana jedzie dalej - skomentował ubiegłotygodniowe zwycięstwo nad Sokołem Pyrzyce. Wielu odebrało to z ironią, dodając, że owszem, jedzie, ale do A-klasy.
Tymczasem dzisiaj Energetyk znów okazał się zwycięski. Ponownie za sprawą autora powyższych słów. Kto nie siedzi, niech lepiej to zrobi. KSE pokonał Arkonię Szczecin 6:4, a... pięć goli strzelił Robert Śliwiński (jedno trafienie dołożył Marcin Łapiński).
- Wykorzystał wszystko, co miał. Jak rasowy snajper - skomentował kapitan drużyny, Jakub Staciwa.
Za sprawą wygranej Energetyk opuścił ostatnie miejsce w tabeli. Przynajmniej do końca meczu Czarnych Fiege Lubanowo z Sokołem Pyrzyce.
Więcej w kolejnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze