Reklama

Energetyk zamierza płacić za grę

We wtorek odbył się pierwszy trening Energetyka Gryfino. Uczestniczyło w nim kilkunastu graczy. Poszukiwania piłkarzy cały czas jednak trwają. Zarząd gryfińskiego klubu zamierza przyciągnąć zawodników pieniędzmi. Stawka za mecz wynosi pięćdziesiąt złotych

Kazimierz Koczan nie traci czasu. Razem z Marcinem Łapińskim obdzwonił niemal wszystkich piłkarzy z regionu. Jak w rozmowie z nami przyznała większość z nich, Energetyk zaoferował im płacę za grę.

- Z tego co mówili, za występ w meczu mają dać 50 złotych, a za siedzenie na ławce chyba 25 złotych – mówili nasi rozmówcy.

Trudno dziwić się temu ruchowi. Energetyk od dawna nie jest marką. Kiedyś gracze z mniejszych klubów przychodzili do niego dla prestiżu i możliwości występów w „wyższej lidze”. Dziś, gdy Energetyk występuje na tym samym szczeblu, co Łabędź, Iskra i Czarni, trudno oczekiwać, by gracze z Widuchowej, Bań i Lubanowa decydowali się na transfer. 

Reklama

Wabikiem nie jest nawet rezygnacja Marka Hipsza, który jak wykazaliśmy, cały czas znajduje się w klubie i wspólnie z córką posiada władzę nie mniejszą od świeżo wybranego prezesa. W obliczu tego wszystkiego jedyną przesłanką dla graczy z regionu mogą być właśnie pieniądze.

 

Więcej o sytuacji Energetyka można przeczytać w Gazecie Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama