Zespół, który mecz „o sześć punktów” przegrywa aż 1:6, nie zasługuje na utrzymanie. Dlatego też już wkrótce Energetyk Gryfino oficjalnie stanie się A-klasowcem
Porażka z Sokołem była jubileuszową, dwudziestą przegraną Energetyka w sezonie. Większy rozgłos osiągnie jednak zaplanowana na kolejny weekend „porażka nr 21”. Brak punktów w spotkaniu z Arkonią Szczecin sprawi bowiem, że podopieczni Marcina Łapińskiego stracą wszelkie szansę na utrzymanie w klasie okręgowej.
Na pięć kolejek przed końcem mają czternaście punktów straty do znajdującego się nad strefą spadkową Sokoła. Oznacza to, że gryfinianie musieliby wygrać wszystkie spotkania, licząc na to, że Sokół i Łabędź Widuchowa nie zdobędą do końca sezonu choćby punktu.
Takie scenariusze wydają się realne jedynie w filmach, jak „Buddy – pies na gole”, w którym tytułowy labrador (a może golden?) dołącza do drużyny piłkarskiej, wyciągając ją z dna ligowej tabeli.
Patrząc jednak na dotychczasowe poczynania KSE, nie pomógłbym im nawet Hachiko.
Więcej w Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze