Energetyk przygotowuje się do powrotu ligi w miejskim parku oraz na jednej z gryfińskich siłowni. Powoli krystalizuje się też skład szóstego zespołu okręgówki
- Po ośmiu latach Bartosz Kubaczyński odchodzi z Energetyka! Bartek przygodę z piłką w naszym klubie zaczął od juniorów młodszych, później stopniowo przechodził do drużyn juniorów starszych, drugiego zespołu aż do pierwszej drużyny! Bartosz, dziękujemy ci za te wszystkie wspólne lata, życzymy powodzenia w dalszej przygodzie z piłką! – poinformowano na stronie klubu.
Odejście Kubaczyńskiego nie powinno być dla zespołu bolesne. Boczny obrońca, gdy grał, był jednym z najsłabszych ogniw zespołu. Dodatkowo trener Marcin Łapiński nie mógł skorzystać z jego usług od końcówki października, gdy „Pujol” przestał przychodzić na treningi.
Znacznie bardziej odczuwalny wydaje się brak Tomasza Adamczaka. Co prawda „Kostek”, przez ostatnie miesiące, leczył zerwane więzadła, lecz wydawało się, że kiedyś wróci i wzmocni defensywę gryfinian. Z tego co usłyszeliśmy, wiosną nie zobaczymy go jednak na boisku.
Jak przyznaje trener Łapiński, 31-letni zawodnik nie zamierza wracać do Energetyka, co po trochu tłumaczy chęcią zadbania o zdrowie, a po trochu, rozwojem zawodowym. Inną kwestią jest, że klub nie zaangażował się zbytnio w jego proces leczenia…
Więcej o transferach w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze