Wydarzeniem sobotniego meczu Energetyka był powrót Macieja Grąbczewskiego. 31-letni napastnik strzelił dwa gole
- W końcu będzie dla kogo przychodzić na mecze – uznał jeden z kibiców, komentując powrót „Grąbala” po niemal sześciu latach. Przez cztery sezony napastnik reprezentował barwy niemieckiego Altludersdorf SV, zaś od 2018 roku leczył skomplikowane złamanie kilku kości w stopie.
Z jego powrotu do zdrowia i do Gryfina cieszy się Marcin Łapiński.
- Zawsze bardzo lubiłem Maćka, jako zawodnika i kolegę. Graliśmy zresztą razem w ataku „Energii” dziesięć lat temu i dobrze się rozumieliśmy. Jego transfer do Gryfina uznaję za ogromne wzmocnienie składu – ocenia „Łapa”, który nie wyklucza, że również teraz stworzy z „Grąbalem” skuteczny duet.
Więcej w Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze