Niemal dwustu działkowców obecnych było na Walnym Zebraniu Sprawozdawczo-Wyborczym Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Zielone Tarasy”. Padły mocne słowa oraz zarzuty wobec poprzedniego zarządu. Ostatecznie wybrano nowe władze ogrodów. Prezesem został Waldemar Kupski
Trzęsienie ziemi w ROD Zielone Tarasy chwilowo zakończone. W ostatni weekend wybrano nowe władze ogrodów, jednych z największych w regionie. Dlatego chociaż stawiło się ok. 10% członków, to uwzględniając, że łącznie jest ich ok. 1800 aula w SP 3 wypełniła się po brzegi.
Atmosfera była gorąca już podczas sprawozdania przygotowanego przez prezesa komisarycznego zarządu, powołanego w maju tego roku przez Okręgowy Związek PZD, po tym, gdy poprzedni zarząd nie był w stanie skutecznie zwołać zebrania walnego w ustawowym czasie.
- Byłem zaszczycony możliwością służenia naszej społeczności i starania się sprostać tej odpowiedzialności najlepiej, jak potrafiłem. Jestem dumny z naszych wspólnych osiągnięć – napisał na… stronie ROD kilka dni przed zebraniem Łukasz Markiewicz, były prezes Zielonych Tarasów.
Dalej w swoim piśmie Markiewicz wymieniał pozycje, które uznał za swój sukces. Wśród nich m.in. „zakup i montaż ławostołów i ławki przy Domu Działkowca, za pieniądze otrzymane w konkursie Przyjazny Ogród 2023”. Sęk w tym, że licznie zgromadzeni w auli działkowicze mieli inną ocenę tej sytuacji, kilkukrotnie dość głośno dając temu wyraz. Komisaryczny prezes – Czesław Skonecki – poinformował w sprawozdaniu, że z pozyskanych 40 tys. zł faktycznie 15 tys. wydano na ławy, ale… 10 tys. zł netto wypłacono prezesowi jako nagrodę. To oburzyło działkowiczów, którzy kilkukrotnie podczas zebrania wracali do tej „nagrody”. Krytycznie oceniali również pomysł zakupu ław, które stanęły przed siedzibą ROD.
Kto został nowym prezesem? Kto jest w zarządzie i komisji rewizyjnej? O co do poprzedniego zarządu było najwięcej pretensji? Jakie będą opłaty? Czy w planie miejscowym pojawiają się zapisy zabezpieczające interesy działkowców?
Obszerny reportaż z zebrania walnego przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze