Reklama

Blamaż Energetyka. Oddał mecz walkowerem

O godzinie 14.00 miał rozpocząć się mecz Energetyka Gryfino z Zorzą Dobrzany. Pierwszy gwizdek sędziego okazał się jednocześnie ostatnim. Na spotkanie nie stawili się bowiem... gospodarze z Gryfina

O problemach kadrowych Energetyka można było przeczytać od dobrych kilku tygodni. W pierwszym czerwcowym wydaniu wyrokowaliśmy, że jeśli tak dalej pójdzie, to podopieczni Marcina Łapińskiego niedługo oddadzą mecz walkowerem.

Blisko tego było w poprzednim tygodniu, gdy jednak zebrali się na wyjazd do Dolic i zdołali nawet wywalczyć punkt (do 90 minuty prowadzili 5:3, by ostatecznie zremisować 5:5). Czarny scenariusz spełnił się dzisiaj.

Piłkarze Zorzy, po przyjeździe na ulicę Sportową, dowiedzieli się, że mecz raczej się nie odbędzie.

Reklama

- Nie zebraliśmy składu - usłyszeli z ust działaczy KSE.

Zawodnicy z Dobrzan rozpoczęli rozgrzewkę a później, wraz z sędziami odczekali regulaminowy kwadrans, po którym został stwierdzony walkower.

Energetyk, pod rządami Marka Hipsza, przekroczył kolejną granicę żenady. Oddania meczu bez gry nie pamiętają nawet najstarsi gryfinianie. Prawdopodobnie jest to zresztą pierwszy walkower drużyny seniorów w historii gry pod egidą KSE.

 

Więcej we wtorkowym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama