Reklama

Andrzej Szelążek liderem PiS w okręgu Chojna i Cedynia, wywiad z kandydatem, problemy ze skompletowaniem listy - komentarze i plany na przyszłość, wybory samorządowe, zdrada innych nazwisk, zastraszanie przez inne partie, bohaterstwo polityczne Szelążka, jego wyniki w poprzednich wyborach.

Zaglądamy na południe powiatu gryfińskiego. A konkretnie do Chojny, gdzie powstaje właśnie lista Prawa i Sprawiedliwości, w wyborach do powiatu gryfińskiego

W okręgu wyborczym, skupiającym gminy Chojna i Cedynia, liderem listy Prawa i Sprawiedliwości zostanie Andrzej Szelążek.

- Mogę to potwierdzić. Jestem w trakcie kompletowania wspólnej listy PiS i Suwerennej Polski. Znajdzie się na niej siedem osób, w tym zgodnie z parytetem co najmniej trzy kobiety. Mam być "jedynką" do powiatu - przekazał nam były dyrektor Regionalnej Dyrekcji Państwowych Lasów w Szczecinie.

Nie chciał zdradzić innych nazwisk ("Zbieram deklaracje, oświadczenia i listy poparcia. Zgłoszę je w poniedziałek i wtedy będziemy mogli porozmawiać"), przyznał jednak że natknął się na problemy ze skompletowaniem listy.

Reklama

- Ludzie są zastraszani. Popierają Zjednoczoną Prawicę, ale boją się startować z jej listy do samorządu - przekazał Szelążek.

Zapytaliśmy czego się boją.

- Jak to czego? Boją się popierać, bo są zastraszani przez inne partie - wytłumaczył.

Spytaliśmy, o których mowa.

- O tych, które są u władzy - padło w odpowiedzi, wraz z szerszym tłumaczeniem. - Jeśli nawet mowa o indywidualnej osobie, mającej działalność prywatną, to często są one uzależnione od projektów, np. z Urzędu Marszałkowskiego. Boją się, że stracą dofinansowanie do działalności swojej firmy, jeśli zadeklarują się jako sympatycy PiS, czy Suwerennej Polski. To samo dotyczy również pracowników instytucji państwowych, rożnych urzędów - wylicza Szelążek.

Reklama

Jak dodaje, sam się nie obawia.

- Nie należę do partii politycznej. Zwykle startowałem do samorządu gminnego z inicjatyw lokalnych, ale teraz zrobię to pod szyldem Prawa i Sprawiedliwości. By pokazać, że się nie boję - mówi Szelążek, akcentując swój heroizm.

Czyni tak nie pierwszy raz. Kandydatem PiS był bowiem w 2018 r. w wyborach do Sejmiku Województwa (2 757 głosów i brak mandatu) oraz rok później do Sejmu RP, gdy zyskał 2 217 głosów. Po raz ostatni na liście tej partii znalazł się w październiku 2023 r.

Reklama

Zyskał wówczas 3537 głosów, z czego nie do końca był zadowolony.

- Liczyłem na około 5000 - mówił w powyborczej rozmowie na łamach gryfinska.pl.

Zadowolony mógł być za to ze swojego wyniku w rodzimej gminie Chojna. Na Szelążka zagłosowało tam 1 028 wyborców. Był to najlepszy rezultat ze wszystkich kandydatów (również tych z KO), co przyczyniło się do wygranej PiS na opisywanym terenie.

Nie dziwi więc, że władze partii zdecydowały się jeszcze raz postawić na "sprawdzonego konia". W przypadku Szelążka pasowałoby również stwierdzenie, że "starych drzew się nie przesadza". Mowa bowiem o leśniku w trzecim pokoleniu, choć jak sam twierdzi: chyba już niedługo.

Reklama

- Po zmianie władzy straciłem swoje stanowisko. Tzn. zostaną z niego zwolniony z dniem 21 czerwca, bo aktualnie przebywam na urlopie do poratowania zdrowia. To co nowy rząd robi z lasami, to są zbójeckie działania. Doszli do władzy, niech stawiają na "swoich", ale powinni być to ludzie kompetentni. Niech sympatyzują z daną partią, ale będą specjalistami, a nie ludźmi, którzy mówią to, co dostaną odgórnie do zrobienia - mówi Szelążek, który niedawno został zwolniony ze stanowiska dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie.

Został nim w 2018 r., za czasów rządów PiS.

Reklama

- Nigdy nie sądziłem, że zajdę tam gdzie zaszedłem. Myślałem, że zawsze będę „tylko” leśnikiem - przyznawał na łamach "Gryfińskiej".

 

 

 

 

 

 

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/02/2024 19:23
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    woo - niezalogowany 2024-02-20 22:52:42

    Wywalili go z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych to rwie się do koryta radnego...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Działkowiec - niezalogowany 2024-02-21 07:30:26

    Co nas to obchodzi. Ważniejsze Co uzgodniono po wczorajszym spotkaniu z nowym prezesem wód polskich w sprawie śluzy przy działkach i przystani kajakowej? Napiszcie coś.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefek w Wandzi - niezalogowany 2024-02-21 09:20:36

    A co mnie obchodzi twoja działka? Zadzwoń sobie do wód polskich i się dowiedz jeśli jesteś ciekawy

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama