Chociaż w tym roku ukończył dopiero piętnaście lat, zdążył już zadebiutować w rozgrywkach seniorskiej ekstraklasy w piłce wodnej! Ponadto posiada w dorobku kilka medali mistrzostw kraju, a także perspektywę wyjazdu na Mistrzostwa Świata U-16. Konrad Czerlikowski ma wszelkie predyspozycje, by zostać nową gwiazdą gryfińskiego sportu
Konrad Czerlikowski został piłkarzem wodnym również dzięki trenerowi, który uznał, że… nie nadaje się na piłkarza.
- Karol, czyli nasz najstarszy syn, uczęszczał na treningi piłkarskie do Energetyka Gryfino. Konrad zamierzał iść w jego ślady, ale podczas jednego z treningów usłyszał kilka gorzkich słów. Trener rocznika 2011 powiedział mu wprost, że nie za bardzo nadaje się na piłkarza. Konradowi i nam zrobiło się przykro. Najstarszy syn został wprawdzie jeszcze przez jakiś czas w Energetyku, ale uznałam, że dla młodszego poszukamy innej dyscypliny. Wybór padł właśnie na pływanie, co okazało się świetną decyzją. Konrad od początku był sumiennym i zawziętym pływakiem. Chętnie uczestniczył w treningach i starał się żadnego nie opuszczać – opowiada mama zdolnego zawodnika.
Paradoksalnie Czerlikowski zyskał na tej sytuacji. Szybko okazało się bowiem, że posiada talent do piłki właśnie w wodnym wydaniu.
Więcej przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze