Nie żyje Florian Kropidłowski, biegacz amator, którego życie pokazywało, że na zmiany nigdy nie jest za późno
Kropidłowski nie pochodził z naszego miasta, ani nawet regionu. Mieszkał w Policach, lecz odwiedzał Gryfino przynajmniej raz do roku. Czynił to z okazji Biegu Transgranicznego, którego był najstarszym uczestnikiem.
- Urodziłem się w 1935 roku, ale biegam dopiero od siedemnastu lat - powiedział w wywiadzie dla "Gazety Gryfińskiej", przeprowadzonym 3 maja 2017 r.
Sportem zainteresował się... z nudów.
- Miałem 65 lat. Poszedłem wtedy na emeryturę i trzeba było być aktywnym. Wybrałem bieganie i się zaczęło. Od tego czasu zaliczyłem sto dwa maratony. Mam też na koncie udział w biegu 24-godzinnym, osiem setek - wyliczał przed ponad czterema laty.
Informację o jego śmierci podał klub sportowy, którego barwy reprezentował. Miał 86 lat. Pogrzeb odbędzie się w piątek 29 października, o godzinie 14.00, na cmentarzu w Policach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze