W sobotę 19 lutego odbędzie się ostatnia ziemska droga Edwarda Haselbauera. Pionier Gryfina i pierwszy założyciel "Regalicy", w sierpniu skończyłby 99 lat
Edward Haselbauer był jednym z bohaterów książki "Pionierzy Gryfina".
- To był sierpień 1945. Podczas wizyty w szczecińskim Powiatowym Urzędzie Repatriacyjnym spotkałem pierwszego burmistrza Gryfina, który chwalił miasto i zachęcał, by tu przyjechać. Jedliśmy wtedy tę samą zupę na otrębach, ale on miał swoją łyżkę - opowiadał w rozmowie z Kubą Kasprzykiem.
W opisywanym momencie miał 22 lata. W naszym mieście został do końca swoich dni. Początkowo był urzędnikiem w Borzymiu i Gryfinie, gdzie pracował w Urzędzie Powiatowym, a po przekształceniach, w Radzie Powiatowej, gdzie zajmował się gospodarką komunalną i mieszkaniową.
Doświadczenie to przydało się po latach. We wrześniu 1965 r., podczas Walnego Zgromadzenia Założycielskiego członków Spółdzielni Mieszkaniowej w Gryfinie (wówczas "Nadzieja", później "Regalica") został wybrany przewodniczącym zarządu. Funkcję tę sprawował do kwietnia 1973 r. Najstarsi gryfinianie zapewne pamiętają zakład ślusarski, który Edward Haselbauer prowadził przez dwadzieścia lat.
Rodzinie składamy wyrazy współczucia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze