- Pojawiły się komentarze, że taki zespół wygrywałby nawet bez trenera. Złośliwe przytyki pod moim adresem i pracy jaką wykonuję. Starałem się nie zwracać na to uwagi, zwłaszcza, że nic samo się nie robi, a na pewno nie wygrywa się ligi w takim stylu – mówi Adam Zieliński, trener szczypiornistów KPR Blejkan
Przed tygodniem przeanalizowałem całe rozgrywki w waszym wykonaniu. Chociaż
wygraliście niemal wszystkie mecze, nie był to łatwy sezon.
- Żaden nie jest łatwy, tym bardziej w 2.lidze. Uchodzi ona za słabe rozgrywki, ale wcale poziom nie jest niski. To bardzo nieprzewidywalna liga. Dobry do ukazania tego jest przykład Torunia. Po pierwszej rundzie zespół zamykał tabelę, a w drugiej części sezonu odniósł pięć zwycięstw w sześciu pierwszych meczach. W takiej sytuacji podchodził do meczu z nami. Mimo że mowa o niżej notowanym rywalu, podchodziliśmy do tego meczu bardzo zmobilizowani. W efekcie wygraliśmy dwudziestoma bramkami.
Innym dobrym przykładem jest Kwidzyn, który przed meczem z KPR był przedostatni.
- SMS zaliczył słaby początek sezonu. To był zespół, który grał ze sobą krótko, ale jest złożony ze zdolnych chłopaków, którzy są nastawieni wyłącznie na piłkę ręczną. Wiedziałem, że zaczną osiągać lepsze wyniki, że potrzebują czasu na przetarcie. Pech chciał, że ich przełamanie przyszło w meczu z nami.
Gdy przegraliście z Kwidzynem, internet wybuchł. Spodziewałeś się aż tak krytycznej reakcji?
- Szczerze mówiąc, starałem się nie czytać komentarzy w internecie. Nie reagowałem, wolałem skupić się na swojej pracy.
Musiałeś jednak odczuć skalę krytyki. Odnosili się do niej nie tylko twoi podopieczni, ale też działacze i sponsorzy, którzy wdawali się w dyskusje z kibicami.
- Wiedziałem, że w komentarzach w internecie jest burza i że pada wiele krytycznych słów, też pod moim adresem. Starałem się jednak nie zwracać uwagi na to, co piszą anonimowi ludzie. Wiedziałem, że nic nie wniesie to do mojego życia, poza złością.
Więcej w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze