Rozmawialiśmy z gryfińskim wędkarzem, panem Zenonem, który od marca do grudnia łowi na Odrze Zachodniej, ale w pozostałym okresie zazwyczaj jest na Regalicy lub na Ciepłym Kanale.
Pana Zenona spotkaliśmy przy moście na teren elektrowni, niedaleko hodowli ryb przy ul. Przemysłowej w Pniewie.
- Niedawno złowiłem tutaj 60 okoni. Ale wszystkie wypuściłem, żadnego nie wziąłem do domu. Ryba na Ciepłym Kanale od kilku lat ma nicienie. Oprócz okoni nicienie są u boleni, węgorzy i sandaczy. Szkoda ryby, dlatego je wypuszczam. Ale są osoby, które mimo to, biorą ją do domu – mówi pan Zenon.
Wędkarstwem pasjonuje się od lat 50-tych. Gdy w 1973 roku przyjechał do Gryfina, aby budować elektrownię w pobliskim Nowym Czarnowie, urzekły go również okoliczne akweny.
- Od grudnia do marca łowię, gdziekolwiek. Na Ciepłym Kanale, albo np. na murku na Regalicy. Tam na dziesięć okoni może jeden ma nicienia – wyjaśnia różnicę pan Zenon.
Większą część roku spędza nad Odrą Zachodnią.
- Na zachodniej na sto ryb, może jedna sztuka trafi się z nicieniem. Jest też więcej ryb, chociaż na ja nigdy nie narzekam na żadne miejsce – mówi Zenon.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze