Reklama

Nowe zajęcia zdrowego kręgosłupa - pomysł i cel ćwiczeń dla lepszej opieki nad ciałem | Artykuł sponsorowany

Zbigniew Podfigurny od 24 lat pracuje jako chiropraktyk, od 10 lat jest naturopatą, a od siedmiu lat leczy akupunkturą z tradycyjnym medycyny chińskiej z powodzeniem prowadząc swój gabinet w Gryfinie (SALUS). Wraz ze swoim zespołem rozpoczynają zajęcia „ZDROWY KRĘGOSŁUP”, dzięki nim pacjenci poznają swoje ciało na tyle, że sami będą mogli skutecznie niwelować ból. Poniżej rozmowa ze Zbigniewem Podfigurnym.

Skąd pomysł na nowe zajęcia?

Z. Podfigurny: Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom naszych pacjentów. Od lat chciałem to zrobić, ale brakowało czasu.

 

Dlaczego „Zdrowy kręgosłup”?

- Żyjemy w czasach, kiedy siedzenie zdominowało nasz tryb życia powodując sztywność i napięcia w mięśniach, a dodatkowo zwiększający się poziom stresu generuje napięcie struktur nerwowych, które również oddziaływujące na stawy i na mięśnie.

 

Kręgosłup jest najważniejszą częścią ciała?

- Kręgosłup jest ważny, ale nie najważniejszy. Miednica jest podstawą kręgosłupa. Są w niej dwa stawy biodrowe i staw krzyżowo-biodrowy. Zdrowy kręgosłup, to zdrowa miednica, to łódź dla kręgosłupa, a kręgosłup jest masztem. Stawy biodrowe są bardzo ważne, decydują jak funkcjonuje kręgosłup. Kolana oraz stopy również. Na naszych zajęciach pracować będziemy nad stanem wszystkich stawów, całego ciała - od stóp, kolan, bioder, miednicy, po głowę.

Reklama

 

Jaki jest cel zajęć?

- Mają one na celu uświadomienie pacjentom, że mają do czynienia z ciałem, które ich całe życie nosi i trzeba o nie właściwie dbać. Jeżeli będą to czuć i wiedzieć, to sami sobie będą pomagać i rzadziej korzystając z wizyt u lekarzy.

 

Jest określona grupa uczestników?

- Nie zamykamy się na nikogo, ale organizujemy te ćwiczenia, głównie z myślą o ludziach, którzy nie mają motywacji do ćwiczeń lub nie wiedzą jak ćwiczyć, którzy mają siedzący tryb pracy, mają dużo stresu. To zajęcia dla ludzi, którzy powinni wdrożyć regularny system dbania o swoje ciało, zwiększając swoją świadomość. Od lat lecząc pacjentów stosuję autoterapię, uczę jak sami mają utrzymać to, co wspólnie wypracowaliśmy, aby nie powrócił znowu ból. Zdrowy pacjent, to taki, który nie przyjdzie do gabinetu ponownie z bólem, a spotkany przypadkowo na ulicy przekaże, że wszystko jest w najlepszym porządku.

Reklama

 

To nielogiczne, przecież wtedy lekarze nie będą mieli kogo leczyć?

-  Gdy 24 lata temu robiłem terapię manualną, nasz doktor, który nam to wykładał powiedział to, co ja teraz. A my mówiliśmy dokładnie to samo, co ty, że przecież nikt do nas nie przyjdzie, bo wszystkich wyleczymy i nie będziemy mieli z kim pracować. A doktor odpowiadał: jeżeli tak zrobicie, to po 10 lat nauki będziecie mieli bardzo dużo pacjentów, bo ludzie zaczną rozumieć, że naprawdę im pomagacie, a nie na chwilę. I dokładnie tak się stało w moim życiu. Niemal wszyscy przychodzą do mnie z polecenia. Terapia manualna holistyczna, która nie tylko likwiduje ból, ale sięga pierwotnej przyczyny bólu, uświadamia to pacjentowi, aby ten działając ze swoim ciałem uniknął nawrotu bólu. Taka sytuacja to nie tylko sukces pacjenta, ale również terapeuty. Najważniejsze, że pacjent ma spokój i pewność siebie, bo gdy go zaboli, to dwoma, trzema ćwiczeniami jest w stanie samemu zlikwidować ból.

Reklama

 

Zajęcia zdrowego kręgosłupa mają więc poprawić zdrowie u niedoszłych pacjentów?

- Fizjoterapeuci, będą prowadzić dwa zajęcia w tygodniu, w niewielkich grupach. Chciałbym podkreślić, że ćwiczenia będą bardzo indywidualne, ukierunkowane pod daną osobę. Pierwsze dwa zajęcia będą gratisowe, aby ludzie mogli zobaczyć salę oraz na czym polegają ćwiczenia. Będą one miały charakter stały.

ZAPISY: 506 011 177

/ Artykuł sponsorowany

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/05/2024 17:33
Reklama

 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama