Reklama

Za wysokie progi. Odra Chojna spada z 4.ligi.

Smutny to Dzień Dziecka w gminie Chojna. Miejscowi piłkarze przegrali kolejny mecz i definitywnie żegnają się z 4.ligą

Krótko po ubiegłorocznym awansie Odry pisaliśmy, że w 4.lidze będzie im niezwykle trudno. Nasze słowa oburzyły działaczy klubu, którzy obrazili się na niezłośliwy komentarz o tym, iż między 4.ligą a okręgówką istnieje przepaść. Zarówno finansowo-organizacyjna, jak i sportowa.

Odra Chojna odczuła to w ostatnich miesiącach, przekonując się na własnej skórze, że nie pasuje do grona 4-ligowców. Weryfikacja młodego zespołu była brutalna. Już początek sezonu przyniósł serię dziewięciu meczów bez zwycięstwa.

Reklama

Nadzieje dawała jednak końcówka rundy jesiennej. W ostatnich ośmiu kolejkach Odra wygrała pięć meczów i zremisowała jeden, co pozwoliło twierdzić, że zespół okrzepł na wyższym szczeblu rozgrywek.

Wiosna w wykonaniu beniaminka jest jednak tragiczna.

W rozegranych dotychczas piętnastu spotkaniach piłkarze z Chojny nie wywalczyli choćby jednego punktu. W międzyczasie zarząd zdecydował się na zmianę trenera.

15 kwietnia Maciej Ropiejko przestał pełnić swoją funkcję.

Na ławce szkoleniowej zastąpił go duet Paweł Rosadziński i Paweł Andrzejewski. Przyniosło to zmianę na... gorsze. Odra zanotowała bowiem osiem porażek, strzelając tylko dwa gole i tracąc dwadzieścia dziewięć.

Reklama

Cztery razy piłkę z siatki bramkarz wyciągał podczas dzisiejszego meczu z Wieżą Postomino (0:4). Porażka ta oznacza, że klub z Chojny nie ma już szans nawet na deskę ratunkową w postaci udziału w barażach o utrzymanie.

Do końca zostały dwie kolejki, a Odra traci do piętnastej pozycji osiem punktów. Kolejny sezon spędzi w klasie okręgowej.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/06/2024 18:18
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama