Mimo wysokiego stanu rzeki, wędkarze nie odpuszczają. Pan Jan przyjechał nad Ciepły Kanał z Gorzowa Wlkp. Zostanie do jutra.
- Jest fama, że ryba bierze na Ciepłym Kanale, ale - póki co - jest słabo. Ocenę wydam jednak później, bo przyjechałem dopiero dwie godziny temu - mówi Jan z Gorzowa Wlkp.
Do przyjazdu do Gryfina przekonał go ojciec jego kolegi, któremu niedawno udało się złowić kilka dużych karpi. Niektóre sztuki ważyły ponad 2 kg.
- Zostaję na noc. O ile mnie tu nie zaleje, to może później uda się złowić coś większego. W tym roku przyjechałem pierwszy raz - powiedział pan Jan, który swoje stanowisko rozbił blisko mostu na teren elektrowni, tuż przy hodowli ryb.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze