Legendarna czerwona budka zniknęła z przestrzeni miejskiej. Przy ulicy 1 Maja stała nieprzerwanie od... trzydziestu lat
Jej historia sięga czerwca 1991 roku, gdy Ryszard Wierzbowski, wraz z żoną, zaproponował mieszkańcom Gryfina "coś nowego".
- Wróciłem z pracy w zachodnim Berlinie i nie ukrywam, że miałem już dosyć pracy na obczyźnie, dlatego postanowiłem spróbować otworzyć coś swojego w Gryfinie. To żona wpadła na pomysł, aby otworzyć właśnie małą gastronomię, w której sprzedawany będzie kebab. Nasz kebab był pierwszym w całym ówczesnym województwie szczecińskim, nawet w Szczecinie nie można było go wówczas nabyć - opowiadał w wywiadzie dla Gazety Gryfińskiej.
"Gaweł" prowadził punkt do momentu pojawienia się koronawirusa. Podczas lockdownu postanowił zamknąć działalność, a po kilku tygodniach całkowicie zrezygnować z wieloletniego biznesu. Wówczas kebaba w tym samym miejscu otworzyła jedna z jego dotychczasowych pracownic. Prowadziła go do kwietnia tego roku.
- Przy przebudowanej głównej arterii miasta nie będzie miejsca dla czerwonej budki. Stara budka wkrótce zniknie, ale działalność dalej będzie kontynuowana po drugiej stronie ulicy, zaledwie kilkanaście metrów dalej. Pośród placówek bankowych powstał już lokal z gryfińskim kebabem, w którym będzie można zjeść na miejscu - pisaliśmy dwa miesiące temu.
Kebab przetrwał, lecz losy popularnej budki od dawna były już przesądzone. Jej wywiezienie nastąpiło wczoraj, w czwartek 15 lipca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze