Jerzy Misiaszek jest nowym właścicielem ośrodka wypoczynkowego w Baniewicach. W latach dziewięćdziesiątych wypełniała go nowoczesna infrastruktura, dziś jest w nieco gorszym stanie, ale wciąż posiada ogromny potencjał, a samo miejsce pośród sosnowego lasu, z przepięknym widokiem na Jezioro Długie, dalej zapiera dech w piersiach. Plany pana Jerzego z Gryfina są niezwykle ambitne. Jeśli je zrealizuje, nie tylko przywróci blask temu miejscu, ale wprowadzi go na jeszcze wyższy niż przed laty poziom.
Jerzy Misiaszek przez 25 lat pracował w policji. Chociaż od 13 lat przebywa na emeryturze, to wciąż jest niezwykle aktywną osobą.
[...]
- Uwielbiam spędzać czas nad wodą. Mamy piękne jeziora w naszym regionie – mówi nam pan Jerzy.
Dlaczego zainteresował się dawnym Ośrodkiem Wypoczynkowym Dolna Odra?
- Jezioro Wełtyńskie czy to w Steklnie są piękne, ale ich otoczenie jest głównie prywatne, co utrudnia dostęp do wody. W naszej okolicy brakuje ogólnodostępnego miejsca takiego jak ośrodek w Baniewicach. Więc, gdy w sierpniu ubiegłego roku przyjechał do mnie kolega Marcel pracujący w elektrowni, informując, że PGE będzie sprzedawać ośrodek w Baniewicach, nie miałem wątpliwości, że to świetna okazja – dodaje.
[...]
Pierwsze co rzuca się w oczy, to kapitalny widok na Jezioro Długie ze wzgórza między ośrodkiem, a ogromną plażą.
Iloma domkami dysponuje aktualnie Jerzy Misiaszek? Jakie ma plany na renowację ośrodka? Co dokładnie chce zrobić w jednym z najbardziej, jeśli nie najbardziej urokliwym miejscu do plażowania w powiecie gryfińskim? W rozmowie z nami wszystko precyzuje. Zachęcamy do przeczytania artykułu na dwóch stronach aktualnego wydania Gazety Gryfińskiej.
https://www.egazety.pl/pro-media/e-wydanie-gazeta-gryfinska.html

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze