Marek Pawłowski jest właścicielem dwóch sklepów wędkarskich w Gryfinie, ale również jest fanatykiem wędkowania. Wraz z trzema kolegami z Gryfina wybrał się na połów ogromnych halibutów do Norwegii.
Kto był organizatorem wyjazdu?
- Wraz z czterema kolegami sami organizujemy co roku takie wypady. Nie korzystamy z usług agencji podróży, to bardziej prywatny wyjazd.
W jakiej miejscowości się zatrzymaliście?
- Miejscem docelowym było Tromso (3 tys. km od Gryfina). Znajduje się jakieś 200 km za Narwikiem
Jak można tam się dostać?
- Samolotem. Lecieliśmy z Goleniowa do Oslo i tam mieliśmy przesiadkę do Tromso.
Cały wywiad w aktualnym numerze Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze