Podczas sobotniej wizyty na Stadionie Miejskim w Gryfinie spostrzegliśmy, że "coś" jest inaczej
Oświecił nas dopiero wiceprezes Klubu Sportowego Energetyk Gryfino, z którym umówiliśmy się tego dnia na wywiad.
- Wczoraj wycięli żywopłot, który znajdował się za jedną z trybun - zasygnalizował Sławomir Bartocha.
Mowa o "trybunach" od strony Odry. Działacz piłkarski, tak samo zaskoczony jak my, wysnuł pewną tezę.
- Może wycięto je, żeby zrobić miejsca parkingowe? Teraz zrobiło się sporo miejsca - zastanawiał się Bartocha.
Sprawdziliśmy u źródła.
- Żywopłot był od lat zaniedbany, stanowił siedlisko owadów, w tym komarów w okresie letnim. Był trudny do utrzymania i odkąd stadion został ogrodzony, nie pełnił żadnej roli - usłyszeliśmy w Centrum Sportu i Rekreacji.
Jedno z zadań niegdysiejszego żywopłotu dostrzegł wieloletni kibic, którego spotkaliśmy opisywanego dnia.
- Można było wysikać się w przerwie meczu! - powiedział z łezką w oku.
Wracając do rozmowy z dyrekcją CSiR. Wycięcie krzewów jest początkiem dalszych działań. Każdy, kto chodzi na mecze Energetyka lub spaceruje wokół stadionu, ten wie że "trybuny od strony Odry" są określeniem umownym. Ostało się zaledwie kilka krzesełek.
Dlatego CSiR planuje likwidację pozostałości po trybunie (wycięte zostały już pordzewiałe kraty w sektorze gości). Zostanie tylko jedna, ta od strony boiska pod laskiem, gdzie również wycięty zostanie niewysoki żywopłot. Dodatkowo zarządca stadionu zamierza przenieść ławki rezerwowych na drugą stronę.
To kosmetyczne zmiany. O znacznie większych piszemy w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po co przestawiać ławki dla rezerwowych tam gdzie stoją to jest najlepsze miejsce.
Drzewa tez niech od razu wytną. Zmiany powinny chyba być w innym miejscu, a nie w krzakach
Żytopłot... Hahaha
Komentarz o oddawaniu moczu to poniżej poziomu depresji na Żuławach

Po co przestawiać ławki dla rezerwowych tam gdzie stoją to jest najlepsze miejsce.
Drzewa tez niech od razu wytną. Zmiany powinny chyba być w innym miejscu, a nie w krzakach
Żytopłot... Hahaha