Zajrzeliśmy we właściwe miejsca, nadstawiliśmy ucha, gdzie trzeba… Wszystko to, by dowiedzieć się jak najwięcej o zimowych transferach naszych piłkarskich zespołów. Okienko przed rundą wiosenną zwykle bywa senne. Tym razem jest inaczej
Zdawało się, że kolejnym klubem, który zimą przejdzie swoisty rozbiór, będzie Wicher Steklno.
- Z najemnika nie ma pracownika, tak było jest i będzie. Steklno nie ma swojego narybku i musi korzystać z najemników, którzy raz są, a jak zespół wpada w dół, to oni pchają się w górę. Normalna kolej rzeczy, przerabiałem to nie raz. Jakby były wyniki, to dziś byśmy o tym nie rozmawiali- mówił na naszych łamach w grudniu Marek Mielniczyn.
Jego wypowiedź stanowiła komentarz do doniesień o rezygnacjach sporej grupy graczy, którzy zaczęli rozglądać się za nowymi zespołami.
Ostatecznie nie wyszło tak źle, jak zanosiło się na początku. Odeszli wprawdzie Kanieccy, Noryca i Stelmasik, ale pozostałych udało się namówić do pozostania.
- Z odejścia zrezygnowali Pańka i Kołacz. Kilka klubów chciało Maszczyka, ale Ernest jest wierny swojemu klubowi. Wiem, że Energetyk chciał Łukasza Deptułę i Kubę Przetaka, ale obaj też zostają. Przynajmniej na dzień dzisiejszy – wylicza Mielniczyn, dodając, że w miejsce odchodzących udało się sprowadzić kilku zawodników.
Wicher również skorzystał na zamieszaniu, które powstało w Lubanowie.
O transferach wszystkich naszych drużyn przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze