Reklama

Wszyscy „okradają” Czarnych, czyli gryfińska giełda transferowa 2023

Zajrzeliśmy we właściwe miejsca, nadstawiliśmy ucha, gdzie trzeba… Wszystko to, by dowiedzieć się jak najwięcej o zimowych transferach naszych piłkarskich zespołów. Okienko przed rundą wiosenną zwykle bywa senne. Tym razem jest inaczej

Zdawało się, że kolejnym klubem, który zimą przejdzie swoisty rozbiór, będzie Wicher Steklno.

- Z najemnika nie ma pracownika, tak było jest i będzie. Steklno nie ma swojego narybku i musi korzystać z najemników, którzy raz są, a jak zespół wpada w dół, to oni pchają się w górę. Normalna kolej rzeczy, przerabiałem to nie raz. Jakby były wyniki, to dziś byśmy o tym nie rozmawiali- mówił na naszych łamach w grudniu Marek Mielniczyn.

Jego wypowiedź stanowiła komentarz do doniesień o rezygnacjach sporej grupy graczy, którzy zaczęli rozglądać się za nowymi zespołami.

Reklama

Ostatecznie nie wyszło tak źle, jak zanosiło się na początku. Odeszli wprawdzie Kanieccy, Noryca i Stelmasik, ale pozostałych udało się namówić do pozostania.

- Z odejścia zrezygnowali Pańka i Kołacz. Kilka klubów chciało Maszczyka, ale Ernest jest wierny swojemu klubowi. Wiem, że Energetyk chciał Łukasza Deptułę i Kubę Przetaka, ale obaj też zostają. Przynajmniej na dzień dzisiejszy – wylicza Mielniczyn, dodając, że w miejsce odchodzących udało się sprowadzić kilku zawodników.

Wicher również skorzystał na zamieszaniu, które powstało w Lubanowie.

Reklama

 

O transferach wszystkich naszych drużyn przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama