Przed pierwszą niedzielą wolną od handlu ludzie rzucili się w wir zakupów. Sobotni poranek oraz południe to istne szaleństwo w gryfińskich marketach.
Półki w niektórych sklepach świeciły pustkami już po godz. 13.00, bo nie były przygotowane na tak ogromny napór klientów, przerażonych wizją niedzieli wolnej od handlu.
- To straszne co dzieje się na parkingach wszystkich marketów w Gryfinie. Nie ma gdzie stanąć. A kolejki są nawet na kilkadziesiąt metrów - relacjonowała nam jedna z czytelniczek.
Niektóre ze sklepów chcąc uspokoić i obsłużyć rozemocjonowany tłum przed jednym wolnym dniem od zakupów, wydłużyły godziny otwarcia do 22.00.
- Takich scen nie widziałam nawet przed świętami - stwierdziła czytelniczka portalu egryfino.pl.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze