Media po drugiej stronie granicy donoszą o coraz większej populacji wilków w powiecie Uckermark, sąsiadującym z powiatem gryfińskim. W ostatnich miesiącach zagryzły one kilkadziesiąt owiec.
Na łamach portalu MOZ.de wypowiada się pasterz posiadający stado liczące kilkaset owiec. Wypasane są zazwyczaj w przy Odrze, na południe od Schwedt, w okolicy Zützen i Stützkow. Tylko między 19, a 25 września miały miejsce trzy nocne ataki wilków na owce, w efekcie czego stado pomniejszyło się o 16 sztuk. Jak zapewniają hodowcy, tylko w drugim ataku stracili 60 kg mięsa. Nie pomagały płoty podłączone pod prąd, ani zmiana lokalizacji. Podobnie w Stolpe, gdzie jednej nocy zginęło dziewięć owiec. Wilki atakowały również zwierzynę w Neukünkendorf niedaleko Angermünde. Podobno mieszkańcy niewielkiej miejscowości Althüttendorf, między Angermunde, a Eberswalde, widują wilka spacerującego po wiosce.
Straty hodowców sprawiają, że coraz częściej domagają się oni kontrolowanego odstrzału wilków, które w Niemczech – tak jak w Polsce - znajdują się pod ścisłą ochroną.
„Nasze możliwości są bardzo ograniczone, jeśli wilkom zapewni się większą ochronę niż zwierzętom hodowlanym” – mówią hodowcy.
Populacja wilków w Branderburgii stale rośnie - świadczą o tym dane, które gromadzi land. MOZ.de podaje, że jedno stado wilków żyje w żwirowni przy zjeździe z autostrady Joachimsthal. Co ciekawe, wilk widziany był również w Geesow przy Gryfinie (wioska między Mescherin, a Gartz). Podobno znajdują się tam tablice ostrzegające przed nowym gościem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze