Uczniowie Zespołu Szkół przy ul. Iwaszkiewicza w Gryfinie odbyli dzisiaj nietypową lekcję historii. Odwiedził ich Eugeniusz Gruszczyński, który jako małe dziecko trafił do obozu Auschwitz-Birkenau
Spotkanie poprzedzone było projekcją filmu „Zapamiętaj imię swoje”, który oparty jest na życiorysie gościa gryfińskiej szkoły. Jak sam podkreślał, film nie jest historią jego życia, a jedynie pojawiają się w nim wątki nawiązujące do prawdziwych wydarzeń. Podczas spotkania poruszono wiele wątków z życia Eugeniusza Gruszczyńskiego, który jako małe dziecko został odebrany przez Niemców matce i więziony był w obozie Auschwitz-Birkenau. Po uwolnieniu zamieszkał w domu dziecka i przejął nazwisko opiekunki, która się nim zajmowała. Jego biologicznej matce po wielu latach udało się go odnaleźć, dzięki czemu spotkali się w 1965 roku. Uczniowie zadawali dużo pytań związanych właśnie z tą częścią życia pana Eugeniusza. O samej wojnie mówił krótko.
- To, co się wydarzyło podczas II wojny światowej nie może się nigdy więcej powtórzyć – mówił do uczniów.
Spotkanie zorganizowali uczniowie klasy 2E z gimnazjum na Górnym Tarasie, wraz z nauczycielami Rafałem Gugą i Wiesławą Myszką. Pomógł im w tym dziadek jednej z uczennic, Ryszard Wawrzynkiewicz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze