Reklama

Wicher w żagle? Piłkarze ze Steklna znów wygrali

Wicher Steklno zaczął budować serię zwycięstw. Na razie wynosi dwie, lecz od czegoś trzeba zacząć...

O problemach kadrowych Wichra Steklno piszemy szczegółowo w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

- Najważniejsze, że stopniowo chłopaki do nas wracają. W Steklnie znów grają m.in. Soliński, Ładowski, kilku innych już zapowiedziało, że zjawi się na treningu. Dzieje się tak, bo wiedzą, że atmosfera w drużynie się poprawiła - mówił nam Bartek Wojtas.

Prezes klubu ma świadomość, że najbardziej atmosferę poprawiają dobre wyniki. Po słabym początku rundy zdaje się, że podopieczni trenera Łukasza Jasiaka zaczynają grać tak, jak wymagaliby tego kibice. Po wygranej 4:1 nad Iskrą II Banie przyszło bowiem zwycięstwo 5:1 nad Zrywem Góralice.

Reklama

- Od początku meczu byliśmy skoncentrowani i trzymaliśmy się planu, który sobie założyliśmy w szatni. Jak widać po ostatnich dwóch meczach, nasza gra w obronie się poprawiła, a bramka w Góralicach na 1:5 dla rywala wpadła właśnie po dekoncentracji zespołu w ostatnich minutach spotkania - relacjonuje Bartek Wojtas.

Mecz przebiegał pod dyktando Wichra.

- Wszystkie założenia trenera nasz zespół wykonał na piątkę z plusem. Co prawda drużyna z Góralic miała też swoje sytuacje, ale Woś w naszej bramce i Igor Levko trzymający linię obrony nie dali sobie strzelić więcej bramek. Cieszy w końcu skuteczność, dawno nie strzeliśmy dziewięciu bramek w dwóch spotkaniach, tracąc tylko dwie - komentuje nasz rozmówca.

Reklama

Kolejny mecz Wicher zagra w Steklnie.

- Ostatni w tym roku, więc chcemy podtrzymać to, co zrobiliśmy w ostatnich spotkaniach. Musimy tylko trzymać się taktyki trenera a wyniki będą zadowalające - kończy Wojtas.

 

Więcej o Wichrze przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/11/2024 12:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama