Mieszkanka Bartkowa poinformowała nas, że miejscowa świetlica w okresie wakacyjnym jest zamknięta, a dzieci we wsi pozostawione same sobie
Matka z Bartkowa uważa, że w czasie wakacji świetlica wiejska powinna być otwarta od wczesnych godzin. Może nie od ósmej rano tak, jak jeszcze kilka tygodni temu zaczynały się zajęcia w szkole, ale na pewno powinny być to pory dogodne dzieciom. - Nie stać mnie na to, by dziecko wysłać na kolonię albo obóz, ale nie chciałabym, żeby moje dziecko przebywało tylko w domu – mówi rodzic malucha. Tłumaczy jednak, że do obiadu nie może zostawić dziecka w miejscowej świetlicy, ponieważ ta jest zamknięta. Postanowiliśmy sprawdzić, jak rzeczywiście funkcjonuje świetlica w Bartkowie. Tam pracownikiem odpowiedzialnym za jej działanie jest Elżbieta Kasprzyk, pracownik GDK, sołtys wsi i jednocześnie przewodnicząca rady miejskiej w Gryfinie. Pojechaliśmy do świetlicy w środę 15 lipca, była godzina 15.20, gdy próbowaliśmy wejść do środka. Okazało się to niemożliwe, bowiem świetlica była zamknięta. nie było przy tym żadnej informacji o godzinach otwarcia.
Więcej o tej sprawie w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Komentarze