Od dwóch dni niemieckie media donoszą o uruchomieniu wszystkich dostępnych (!) elektrowni węglowych w ich kraju. To efekt gwałtownego spadku produkcji energii ze źródeł odnawialnych. Tymczasem w Polsce PGE podjęła decyzję o zamknięciu bloków węglowych, między innymi w Elektrowni Dolna Odra.
Pochmurna pogoda przekłada się na słabą produkcję energii z wiatraków i paneli fotowoltaicznych. Niemcy musieli więc sięgnąć po energię ze źródeł konwencjonalnych.
Czołowy operator energetyczny w Niemczech (Leag), ogłosił pełne uruchomienie jednostek węglowych. Ten krok był niezbędny dla stabilności sieci energetycznych w Niemczech. Takiej wypowiedzi udzielił rzecznik spółki Leag.
Niemiecka prasa sugeruje, że aktualna sytuacja stawia pod znakiem zapytania długoterminową politykę energetyczną ich kraju, w której nie ma miejsca na elektrownie węglowe.
Czy ulegnie ona zmianie? Czy zdanie na temat energetyki konwencjonalnej zmienią władze Unii Europejskiej oraz Polski Rząd?
Przypomnijmy, że władze PGE podjęły decyzję, aby z końcem grudnia 2025 r. w Elektrowni Dolna Odra zaprzestać działalności związanej z produkcją energii elektrycznej. Krócej niż wcześniej zapowiadano działać mają również inne elektrownie oparte o węgiel w naszym kraju.
Energetycy mówią, że to skandaliczna decyzja. Wczoraj manifestowali w Warszawie, jak podkreślali, nie tylko w obronie swoich miejsc pracy, ale przede wszystkim broniąc bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Kamilu niech Pan zapyta tych mitycznych energetyków ile mają sprawnych bloków na Dolnej i do czego doprowadzono technicznie przez ostatnie kilkanaście lat z tym zakładem a nie cytujesz Pan artykuły rodem z TVRepublika. A jeśli ma Pan zastrzeżenia co do bilansowania mocy to warto zasięgnąć informacji w PSE czy system jest bezpieczny. Wegiel jest potrzebny póki nie ma atomu, zgoda, ale co w tym Dolna pomoże? Niewiele.
A wiec sprawnych bloków w DO jest 4 z czego jeden po kapitalnym remoncie. ZEDO ma najmniejsza awaryjnosc jezeli chodzi o elektrownie weglowe i przeklada sie to efektywnosc działania.

Panie Kamilu niech Pan zapyta tych mitycznych energetyków ile mają sprawnych bloków na Dolnej i do czego doprowadzono technicznie przez ostatnie kilkanaście lat z tym zakładem a nie cytujesz Pan artykuły rodem z TVRepublika. A jeśli ma Pan zastrzeżenia co do bilansowania mocy to warto zasięgnąć informacji w PSE czy system jest bezpieczny. Wegiel jest potrzebny póki nie ma atomu, zgoda, ale co w tym Dolna pomoże? Niewiele.
A wiec sprawnych bloków w DO jest 4 z czego jeden po kapitalnym remoncie. ZEDO ma najmniejsza awaryjnosc jezeli chodzi o elektrownie weglowe i przeklada sie to efektywnosc działania.